W aferze Zondacrypto mało istotne jest to, jaka mafia rosyjska stała za polską giełdą kryptowalut. Chronologia zdarzeń pokazuje coś ważniejszego. Niemal nieprawdopodobne jest, aby w Zondacrypto inwestowali mafiozi. Dużo bardziej, iż zrobił to rosyjski kontrwywiad FSB