USA przeprowadziły uderzenia „w samoobronie” na cele irańskie w południowym Iranie, głównie na wyspie Qeshm w Cieśninie Ormuz (stacja kontroli naziemnej dronów/radarowa i inne obiekty wojskowe). CENTCOM twierdzi, iż Iran wcześniej zestrzelił amerykańskiego drona MQ-1 lub podejmował próby ataków na jednostki USA i tankowce. Uderzenia miały zapobiec dalszym zagrożeniom dla żeglugi i sił amerykańskich.
Iran twierdzi, iż USA najpierw zaatakowały irański tankowiec (Panaya) oraz wieżę telekomunikacyjną/radarową na Qeshm – co było naruszeniem rozejmu. W odwecie Iran wystrzelił rakiety balistyczne i drony na cele amerykańskie w Kuwejcie – m.in. baza Ali Al Salem i okolice lotniska międzynarodowego w Kuwejcie – oraz Bahrajnie – cele związane z 5. Flotą USA.
W Kuwejcie co najmniej 1 osoba została zabita i ok. 63 ranne – głównie w wyniku uderzenia w okolice lotniska.
Większość irańskich rakiet i dronów została przechwycona przez systemy USA, Bahrajnu i Kuwejtu. Część rakiet spadła lub rozpadła się w locie. USA nie zgłosiły większych strat własnych w tym incydencie. Iran potępił amerykańskie uderzenia jako agresję i naruszenie rozejmu. USA podkreślają charakter „samoobronny” swych uderzeń.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Obrony Kuwejtu określiły atak jako „przestępczą irańską agresję” „ohydną agresję” i „brutalne, ciągłe ataki” Iranu. Podkreślono, iż bezpieczeństwo, suwerenność i bezpieczeństwo obywateli oraz mieszkańców Kuwejtu to „czerwona linia”, której nie można przekraczać.
Kuwejt wydalił dwóch irańskich dyplomatów uznano ich za persona non grata i nakazał im opuszczenie kraju w ciągu 24 godzin. Wezwano także chargé d’affaires ambasady Iranu i wręczono mu oficjalny protest dyplomatyczny w sprawie „ciągłych irańskich ataków”. Kuwejckie siły zbrojne przechwyciły i zniszczyły co najmniej 13 rakiet balistycznych i 17 dronów atakujących wystrzelonych przez Iran. Lotnisko tymczasowo wstrzymało loty. Kuwejt zaprzeczył irańskim twierdzeniom, iż jego terytorium lub przestrzeń powietrzna były wykorzystywane do ataków na Iran.
Od kwietnia trwa kruchy rozejm, przerywany incydentami takimi jak ten z 3 czerwca – głównie wokół Cieśniny Ormuz, gdzie USA egzekwują blokadę/nadzór, a Iran próbuje odpowiadać ograniczeniami i atakami.










