"Czy to samo spotka i nas?". Panika w Rosji. Amerykanie właśnie zadali Putinowi bolesny cios
Zdjęcie: Po lewej Prezydent Rosji Władimir Putin w Moskwie, 19 grudnia 2025 r. Po prawej prezydent USA Donald Trump w Palm Beach na Florydzie, 24 grudnia 2025 r. W tle grafika uwzględniająca mapę świata
Udany atak USA w Wenezueli, który doprowadził do natychmiastowego obalenia Nicolasa Maduro, wywołuje panikę w Rosji. Nie chodzi tu tylko o utratę ważnego sojusznika politycznego w Ameryce Południowej, ale także o nienaruszone rezerwy ropy tego kraju. Czołowi rosyjscy analitycy energetyczni, a choćby jeden z oligarchów obawiają się, iż plany prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące ropy mogą doprowadzić ich kraj do ruiny. "Czy to samo [co w Wenezueli] nie może spotkać Rosji?" — pisze na rosyjskim portalu finansowym "finance.mail.ru" Igor Juszkow, ekspert moskiewskiej Fundacji Bezpieczeństwa Energetycznego. jeżeli amerykański przywódca zrealizuje swoje zapowiedzi, może to mieć ogromne konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki, wojny w Ukrainie, a choćby rządów Władimira Putina.











