Po wcześniejszej fali dymisji w chińskiej armii stanowiska straciło teraz dwóch wpływowych członków tamtejszej Centralnej Komisji Wojskowej, najważniejszej instytucji kontrolującej wojsko. To dobitny sygnał, iż w rządzonym przez Xi Jinpinga państwie tylko on pozostaje poza wszelkimi podejrzeniami. Oskarżenie o korupcję w chińskim systemie gwarantuje, iż osoby te znikną z życia politycznego. Czy czystki mają wpływ na gotowość operacyjną Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej do działań przeciw Tajwanowi i wprowadzenia w życie potencjalnego scenariusza siłowego?
Generałowie Zhang Youxia i Liu Zhenli mieli zawieść zaufanie i oczekiwania Komunistycznej Partii Chin oraz Centralnej Komisji Wojskowej. Wedle doniesień amerykańskiego dziennika „The Wall Street Journal”, pierwszy z nich miał także przekazywać USA informacje na temat chińskiego programu jądrowego, jednak zarzuty te są trudne do zweryfikowania i mogą być próbą celowej dezinformacji. Zasadnicze pytanie brzmi, czy owe dymisje przekładają się na gotowość operacyjną Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej – jak chce tego część analityków – do działań wobec Tajwanu i na potencjalny scenariusz siłowy dotyczący wyspy.
Gen. Zhang Youxia był pierwszym z dwóch wiceprzewodniczących Centralnej Komisji Wojskowej, a przy tym zaufanym druhem Xi Jinpinga. Ich znajomość trwa od dzieciństwa, ich ojcowie bowiem walczyli wspólnie u boku Mao w wojnie domowej. Z kolei Liu Zhenli odpowiadał w komisji za połączony departament sztabu. Trzeba podkreślić, iż walka z korupcją w partii (a więc jednocześnie w administracji i siłach zbrojnych) to z jednej strony realna konieczność, z drugiej zaś element walki politycznej. Od 2012 roku, a więc od dojścia do władzy Xi Jinpinga skazanych na tej podstawie zostało ponad 200 tys. osób. W tym okresie ze stanowiskami pożegnało się także co najmniej siedemnastu generałów, przy czym liczba ta może być zaniżona, bowiem tylko w październiku ubiegłego roku wydalono z tego powodu ośmiu generałów. Zarzuty korupcyjne to swego rodzaju wytrych, który pozwala pozbyć się niechcianych bez konieczności wyjaśniania czegokolwiek opinii publicznej (w chińskim rozumieniu tego terminu). I choć bez wątpienia w wielu przypadkach nie są one bezpodstawne, to nie musi tak być zawsze.
Gen. Youxia pozostawał na eksponowanym stanowisku pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego, co w sposób oczywisty wynikało z jego prywatnej znajomości z Xi. Jego upadek może być zatem powodowany różnicą poglądów z chińskim prezydentem, przewodniczącym partii i Centralnej Komisji Wojskowej w jednej osobie. Jest to jedynie hipoteza, nie wydaje się jednak by była ona pozbawiona podstaw.












