Rząd przyjął projekt ustawy o powiązaniu informacji o zarobkach lekarzy z numerem PESEL. W praktyce ma to umożliwić kontrole wynagrodzenia medyków i czasu ich pracy. Ma to związek z głośną sprawą młodego lekarza bez specjalizacji z warszawskiego szpitala, którego dochody w ubiegłym roku wyniosły blisko 1,6 mln zł.
Dawid Lewicki, lider świętokrzyskiej Konfederacji stwierdził na antenie Radia Kielce, iż dopóki system ochrony zdrowia nie zostanie zmieniony, to będzie dochodziło do takich sytuacji. Należy wprowadzić konkurencyjność, bo NFZ jest bezkonkurencyjny i zły.
– Tego sytemu naprawić się nie da. System, który jest bezkonkurencyjny ze względu na to, iż jest tylko jeden NFZ będzie zły i co byśmy nie robili będzie cały czas drogi. Możemy do niego cały czas dosypywać, lekarze rzeczywiście zamiast jeździć Mercedesami będą jeździć Porsche. Tylko czy to zmienia system, czy to, iż dopłaciliśmy do niego w ciągu 10 lat bodajże 130 procent, to to zmieniło system, czy ludzie są leczeni lepiej i szybciej, czy kolejki są mniejsze – nie nic się nie zmieniło poza tym, iż koszty wzrosły – zaznacza polityk.
Spawa warszawskiego lekarza zatacza coraz szersze kręgi. Premier Donald Tusk oczekuje od właściciela Szpitala Południowego, czyli warszawskiego samorządu, informacji, czy politycy Koalicji Obywatelskiej byli przyjmowani na innych zasadach, niż wszyscy. Zapowiedziano konsekwencje personalne, kontrole w szpitalach, wniosek premiera do Najwyższej Izby Kontroli i zaangażowanie się w sprawę prokuratury.
Dawid Lewicki odnosząc się do relacji polsko – ukraińskich powiedział, iż prezydent Karol Nawrocki powinien odebrać Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, po tym jak prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek wojskowych imię Bohaterów UPA.
– Pan prezydent powiedział to i sytuacja stanęła w miejscu. Nie wiem, czy jest jakieś oczekiwanie na reakcję ze strony ukraińskiej, ale z całą pewnością takie działanie było przez Ukraińców mocno przemyślane. Oni nie robią nic przypadkowo, ich polityka w ostatnich latach jest skierowana na budowanie własnej tożsamości – zwraca uwagę.
Polityk dodał, iż Polska mocno zaangażowała się w pomoc Ukrainie od początku wojny, nie dostając nic w zamian. Dlatego Konfederacja jest przeciwna rozdawaniu wszystkiego za darmo. Tak, jak np. autobusów, które miały być przekazane ukraińskiej Winnicy, miastu partnerskiemu Kielc.











