Sala plenarna świeci pustkami, posłowie nie stawiają się na głosowania, a w parlamentarnej poczekalni rośnie sterta ustaw, od których zależą losy Ukrainy. Frakcja Sługa Narodu nie chce odpowiadać za niepopularne decyzje, więc sabotuje pracę Rady Najwyższej, oczekując od Wołodymyra Zełenskiego okazania szacunku. Ten grozi politykom wysłaniem na front. W Ukrainie trwa największy kryzys polityczny od lat.