Dlaczego Ukraińcy z UPA zabijali Polaków?

naszapolska.pl 2 tygodni temu

Wola Ostrowiecka. Część kości wydobytych ze zbiorowej mogiły – obok Leon Popek, sierpień 1992 r. (fot. Archiwum). Źródło: Dom Kultury Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Dziś, 11 lipca, Polska obchodzi Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. To właśnie w nocy z 10 na 11 lipca 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii uderzyły na prawie 100 polskich wsi na Wołyniu. Zbrodnia wołyńska — bo tak historycy określają ten akt masowego wymordowania polskiej ludności cywilnej II RP — jest największą zbrodnią w dziejach stosunków polsko-ukraińskich. Zorganizowany terror OUN-UPA wobec Polaków i Ukraińców nielojalnych wobec nacjonalistycznej sprawy pochłonął setki tysięcy ofiar. Prezydent Karol Nawrocki na uroczystościach upamiętniających wyjaśnił, iż za rzezią wołyńską stały nie tylko rozkazy wojskowe, ale głęboka ideologia: Dekalog Ukraińskiego Nacjonalisty z 1929 roku, który wprost nakazywał zbrodnie w imię „dobra sprawy”, oraz kolaboracja z nazistowską III Rzeszą. Żeby zrozumieć przyczyny rzezi wołyńskiej i to, dlaczego ukraińscy nacjonaliści mordowali Polaków z taką determinacją i okrucieństwem, trzeba sięgnąć do korzeni — do dokumentów, które wychowały całe pokolenie morderców.

Dekalog z 1929 roku — zbrodnia wpisana w przykazanie

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) powstała w Wiedniu w 1929 roku podczas I Wielkiego Kongresu. Już wówczas uchwalono dokument, który miał kształtować kolejne pokolenia ukraińskich nacjonalistów — Dekalog Ukraińskiego Nacjonalisty. Jego autorem był Stepan Łenkawski (1892–1944), jeden z czołowych ideologów OUN i bliski współpracownik Stepana Bandery. Łenkawski działał w ruchu nacjonalistycznym od lat dwudziestych i poświęcił życie budowaniu ideologii, której rdzeniem była nienawiść do wszystkiego, co nieukraińskie — przede wszystkim do Polaków i Żydów. To właśnie on zredagował na I Kongresie OUN ow dokument, który stał się ideologiczną mapą drogową dla katów Wołynia.

W odróżnieniu od Dekalogu biblijnego, dokument Łenkawskiego był programem nienawiści, podstępu i przemocy. Wśród dziesięciu „przykazań” trzy ujawniają w pełni zbrodniczy charakter tej ideologii:

„Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmował wrogów Twego Narodu.”

„Będziesz dążył do rozszerzenia siły, sławy, bogactwa i obszaru państwa ukraińskiego, choćby w drodze zniewolenia obcokrajowców.”

„Nie zawahasz się spełnić największej zbrodni, kiedy tego wymaga dobro sprawy.”

Te słowa nie były metaforą ani poetycką przesadą. Pierwsze przykazanie nakazywało traktować Polaków jak wrogów zwalczanych nienawiścią i podstępem. Drugie wprost nakładało obowiązek zniewolenia obcokrajowców — w tym Polaków zamieszkanych na Wołyniu od pokoleń. Trzecie było ideologicznym przyzwoleniem na ludobójstwo, zapisanym czarno na białym w 1929 roku — czternaście lat przed Rzeźią Wołyńską.

Ideologia OUN dzieliła ziemie uznawane przez ukraińskich nacjonalistów za ukraińskie na „pszenicę” i „chwasty”. Pszenica to czysty etnicznie naród ukraiński, chwasty — Polacy, Żydzi i Węgrzy — mieli zostać z tych ziem usunięci. Prezydent Nawrocki w swoim przemówieniu użył wprost tych słów: teren ukraiński miał być bez „plew i chwastów”, którymi nacjonaliści nazywali Polaków i Żydów.

Przykazania Łenkawskiego doskonałe wpisały się w to, co banda UPA zrobiła 11 lipca 1943 roku i przez kolejne miesiące. Według danych IPN w Rzeźi Wołyńskiej i zbrodniach w Galicji Wschodniej (1943–1945) zamordowano co najmniej 100 tysięcy Polaków. Sposoby zadawania śmierci, utrwalone w zeznaniach ocalałych i dokumentach IPN, przekraczają wszelkie wyobrażalne granice okrucieństwa:

— ciężarnym kobietom rozcinano brzuchy i wszywano żywcem koty lub inne zwierzęta.

— małe dzieci przybijano gwoździami za rączki i nóżki do drzwi, podłóg i krzyży — żywcem, by konały w mękach na oczach rodziców.

— całe rodziny zamykano w kościołach i stodołach, które następnie podpalano — w płomieniach żywcem zginęły setki osób, w tym niemowlęta.

— ofiary wbijano na pale lub ćwiartowano siekierami i widłami; ciała rozkładano na drogach jako ostrzeżenie dla ocalałych Polaków.

— we wsi Kisielin (11 lipca 1943) banderowcy wtargnęli do kościoła podczas niedzielnej mszy i wyrżnęli siekierami wszystkich zebranych — kobiety, dzieci, starców.

— w Woli Ostrowieckiej (30 sierpnia 1943) zamordowano blisko 529 Polaków; w Sahryniu (10 marca 1944) zginęło ponad 800 osób. Ekshumacje masowych grobów w polskich miejscowościach prowadzono jeszcze dziesięciolecia po wojnie — tak jak ekshumację w Woli Ostrowieckiej w sierpniu 1992 roku.

Zbrodnie te były możliwe właśnie dlatego, iż Dekalog Łenkawskiego zezwalał — ba, nakazywał — spełniać „największe zbrodnie” w imię sprawy. Ideologia zrobiła z sąsiadów potworów, a z morderstwa — cnotę.

Dmytro Doncow i ideologia ukraińskiego nacjonalizmu

Dekalog nie powstał w próżni. Za jego treścią stała filozofia Dmytro Doncowa (1883–1973), publicysty i ideologa, który w 1926 roku wydał fundamentalne dzieło Nacjonalizm. Doncow odrzucił liberalizm i demokrację, opowiadając się za „twórczą przemocą” jako siłą napędową narodu. Głosił wyższość narodu ukraińskiego i konieczność walki o jego dominację wszelkimi metodami — włącznie z ludobójstwem rywali etnicznych.

Jego pisma, pełne pogardy dla Polaków i Żydów, stały się lekturą obowiązkową dla działaczy OUN. Doncow czerpał z włoskiego faszyzmu Mussoliniego i wcześnie dostrzegał w nazizmie ideologiczne pokrewieństwo. Gdy Hitler doszedł do władzy w 1933 roku, ukraińscy nacjonaliści widzieli w nim nie wroga, ale potencjalnego sojusznika i wzór do naśladowania.

OUN i niemieccy nauczyciele — kolaboracja z Abwehrą

Współpraca OUN z nazistowskimi Niemcami zaczęła się już w latach 30. Abwehra — wywiad wojskowy III Rzeszy — dostrzegła w ukraińskich nacjonalistach użyteczne narzędzie do destabilizacji Polski. Od 1938 roku OUN nawiązała formalne kontakty z Abwehrą, której oficerowie szkolili ukraińskich bojowników na terenie Niemiec i Austrii.

Po napadzie Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 roku OUN aktywnie współpracowała z Niemcami, dostarczając informacji wywiadowczych i organizując dywersję na tyłach polskiego wojska. Stepan Bandera, przywódca radykalnego skrzydła OUN (OUN-B), publicznie wyrażał podziw dla Hitlera. W dokumentach ukraińskich nacjonalistów z tamtego okresu można znaleźć sformułowania wprost nawiązujące do nazistowskiej ideologii — Prezydent Nawrocki cytował słowa liderów OUN: „Hitler jest dla nas wzorem, zrobimy z Polakami to samo, co Hitler zrobił z Żydami”.

Ten antypolski terror znalazł w nazistowskich Niemczech złego nauczyciela — i ta zbieżność miała katastrofalne konsekwencje dla Polaków, Żydów i wszystkich nieukraińskich mieszkańców Wołynia.

Batalion Nachtigall i 12 tysięcy policjantów pomocniczych

W lutym 1941 roku OUN i Abwehra zawarły formalną umowę o powołaniu ukraińskich formacji wojskowych. Tak powstał Batalion Nachtigall (Nachtigall to po niemiecku słowik), złożony z ukraińskich nacjonalistów, dowodzony przez Romana Szuchewycza — późniejszego dowódcę UPA — po stronie ukraińskiej i niemieckiego oficera Theodora Oberländera po stronie niemieckiej.

30 czerwca 1941 roku, w ślad za uderzeniem Niemiec na Związek Sowiecki, Batalion Nachtigall wkroczył do Lwowa. W pierwszych dniach lipca 1941 roku miał miejsce pogrom lwowski — w którym zginęły tysiące Żydów. Rola batalionu w tych wydarzeniach jest udokumentowana przez historyków IPN.

Jeszcze szerzej zakrojona była działalność ukraińskiej policji pomocniczej (Schutzmannschaft). W ramach nazistowskiego aparatu represji na terenie okupowanej Ukrainy służyło łącznie kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców. Jak podkreślił prezydent Nawrocki, 12 tysięcy ukraińskiej policji pomocniczej zanim zaczęło mordować Polaków na Wołyniu, gotowych było do uczestnictwa w eksterminacji Żydów — jako część totalitarnego aparatu represji III Rzeszy. Przeszli przez nazistowską szkołę ludobójstwa, zanim skierowali tę naukę przeciwko polskim sąsiadom.

11 lipca 1943 — Krwawa Niedziela na Wołyniu

Systematyczny terror UPA wobec polskiej ludności na Wołyniu narastał od lutego 1943 roku (luty 1943 to data formowania głównych sił UPA na Wołyniu). Do lipca UPA wymordowała już dziesiątki tysięcy Polaków w setkach polskich miejscowości i osad. Kulminacja zbrodni nastąpiła w nocy z 10 na 11 lipca 1943 roku. Oddziały UPA pod dowództwem Romana Szuchewycza (pseud. „Taras Czuprynka”) uderzyły na prawie 100 polskich wsi na Wołyniu. Wybór daty nie był przypadkowy — niedziela, godziny poranne, czas niedzielnej mszy. W kościołach i kaplicach, gdzie Polacy gromadzili się na nabożeństwach, czekała śmierć.

Operację wymordowania polskiej ludności cywilnej na terenie województwa wołyńskiego (przedwojennego polskiego województwa na Ukrainie) zaplanował Dmytro Klaczkiwski (ps. „Kłym Sawur”), dowódca Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) na Wołyniu. Jego bojówki OUN-UPA prowadziły systematyczną czystkę etniczną — zorganizowane, planowe mordowanie Polaków z całych osad i miejscowości. Armia Krajowa podejmowała próby obrony polskiej ludności cywilnej, jednak była zbyt szczupła liczebnie wobec oddziałów UPA. Jedynym większym ośrodkiem, który przetrwał — dzięki zorganizowanej samoobronie — była wieś Przebraże, gdzie blisko 12 tysięcy Polaków z okolicznych osad oparło się atakom UPA.

Metody zbrodni były wyjątkowo okrutne — siekiery, noże, widły, podpalenia żywcem. Historycy IPN szacują, iż w całej Rzezi Wołyńskiej (1943–1945) zginęło co najmniej 100 tysięcy Polaków — na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Dziesiątki tysięcy kobiet, dzieci, starców. Całe wsie i osady przestały istnieć. Liczba ofiar w latach 1943–1945 na samym Wołyniu sięga według różnych szacunków od 60 do 80 tysięcy — a łącznie z Małopolską Wschodnią (Galicją Wschodnią) przekracza 100 tysięcy.

Źródła naukowe: Prof. Grzegorz Motyka (Instytut Studiów Politycznych PAN), autor monografii Wołyń ’43. Ludobójcza czystka – fakty, analogie, polityka historyczna (Instytut Pamięci Narodowej, 2016), jednoznacznie kwalifikuje zbrodnie UPA jako ludobójstwo w rozumieniu Konwencji ONZ z 1948 roku. Ewa Siemaszko, autorka fundamentalnej pracy Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, szacuje liczbę polskich ofiar choćby na 120 tysięcy. Instytut Pamięci Narodowej prowadzi od 2001 roku śledztwo w tej sprawie (sygn. akt S 1/00/Zk).

Polskie państwo ustanowiło 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej — uchwałą Sejmu RP z 2016 roku. Data 11 lipca 1943 pozostaje symbolem największego polskiego doświadczenia ludobójczego XX wieku, obok Holokaustu przeprowadzanego przez tych samych okupantów nazistowskich.

Czerwono-czarna flaga — symbolika krwi i ziemi

Po lewej: czerwono-czarna flaga OUN-UPA, symbol ukraińskiego integralnego nacjonalizmu i bandy odpowiedzialnej za ludobójstwo wołyńskie. Po prawej: trójząb ukraiński (tryzub) — godło państwowe Ukrainy.

Banderowska OUN i UPA posługiwały się charakterystyczną czerwono-czarną flagą. Czerwień symbolizowała krew — przelana za Ukrainę lub przeznaczona dla wrogów, w zależności od interpretacji. Czerń oznaczała żałobę lub ziemię. Nawrocki wskazał w swoim przemówieniu, iż ta symbolika nawiązywała bezpośrednio do nazistowskiej koncepcji Blut und Boden — „krew i ziemia” — centralnej dla ideologii III Rzeszy. Ziemia ukraińska miała być oczyszczona krwią nieukraińców — taka była zbrodnicza logika tego symbolu.

To dlatego prezydent Nawrocki oświadczył, iż zrobi wszystko, by ta flaga nie pojawiała się w Polsce, i zaapelował do polskiego parlamentu o uchwalenie stosownej ustawy. Czerwono-czarna flaga OUN nie jest elementem ukraińskiej kultury narodowej — jest symbolem ludobójstwa.

Słowa prezydenta Nawrockiego w 83. rocznicę Krwawej Niedzieli

11 lipca 2026 roku, podczas uroczystości upamiętniających 83. rocznicę rzezi wołyńskiej, prezydent Karol Nawrocki powiedział wprost, iż sprawcy ludobójstwa wołyńskiego byli regularnymi bandytami, mordercami i barbarzyńcami. Ale podkreślił, iż sama brutalność nie wyjaśnia skali zbrodni — wyjaśnia ją ideologia.

Dekalog Ukraińskiego Nacjonalisty z 1929 roku nakazywał zbrodnie jako metodę działania politycznego. Ta ideologia znalazła sobie nauczyciela — nazistowskie Niemcy — który rozwinął ją do ludobójczej perfekcji. 12 tysięcy ukraińskich policjantów pomocniczych przeszło przez nazistowską szkołę eksterminacji, zanim skierowało tę naukę przeciwko Polakom. Skutkiem była Rzeź Wołyńska — zorganizowane ludobójstwo na obywatelach II Rzeczypospolitej.

Nawrocki zaapelował też o inicjatywę ustawodawczą zakazującą w Polsce wywieszania czerwono-czarnej flagi OUN — symbolu, który w innych krajach demokratycznych byłby traktowany jak swastyka.

Najczęściej zadawane pytania o rzeź wołyńską i UPA

Dlaczego UPA mordowała Polaków na Wołyniu?

Rzeź wołyńska wynikała z ideologii ukraińskiego integralnego nacjonalizmu OUN, która postulowała etnicznie czystą Ukrainę. Dekalog Ukraińskiego Nacjonalisty z 1929 roku wprost nakazywał zbrodnie jako metodę działania. Polacy — obok Żydów i Węgrów — byli uznawani za „chwasty” na ziemi ukraińskiej, które należy wyrwać.

Czym był Dekalog Ukraińskiego Nacjonalisty?

Dekalog Ukraińskiego Nacjonalisty to dokument programowy OUN uchwalony w 1929 roku na I Wielkim Kongresie w Wiedniu. Napisany przez Stepana Łenkawskiego, zawierał dziesięć „przykazań” dla ukraińskich nacjonalistów. Jedno z nich głosiło, iż nie należy wahać się przed popełnieniem największej zbrodni, jeżeli wymaga tego „dobro sprawy”. Dokument ten ideologicznie przygotował UPA do ludobójstwa.

Kiedy UPA zaatakowała polskie wsie na Wołyniu?

Kulminacja rzezi wołyńskiej nastąpiła w nocy z 10 na 11 lipca 1943 roku. UPA uderzyła jednocześnie na prawie 100 polskich wsi na Wołyniu. Ten dzień — zwany Krwawą Niedzielą Wołynia — jest obchodzony w Polsce jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa, ustanowiony przez Sejm RP w 2016 roku. Cała fala mordów trwała od 1943 do 1945 roku.

Czym był Batalion Nachtigall i jak się łączy z UPA?

Batalion Nachtigall był ukraińską formacją wojskową utworzoną w 1941 roku na mocy umowy OUN z Abwehrą — wywiadem wojskowym III Rzeszy. Dowodził nim po stronie ukraińskiej Roman Szuchewycz, późniejszy główny dowódca UPA. Batalion wkroczył do Lwowa w 1941 roku i uczestniczył w działaniach na terenie okupowanej Ukrainy. Część jego żołnierzy przeszła następnie do UPA, przenosząc doświadczenie ze współpracy z nazistowskim aparatem zagłady.

Co symbolizuje czerwono-czarna flaga OUN?

Czerwono-czarna flaga OUN (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów) symbolicznie nawiązuje do krwi i ziemi — paralela do nazistowskiego hasła Blut und Boden. Czerwień oznaczała krew, czerń — ziemię lub żałobę. Jest to symbol organizacji, która dokonała ludobójstwa na co najmniej 100 tysiącach polskich obywateli. Prezydent Nawrocki w 2026 roku zapowiedział działania na rzecz zakazu wywieszania tej flagi w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału