'"Atak na jednego to atak na wszystkich" - oświadczyły państwa sojusznicze NATO po szczycie w Ankarze, potwierdzając tym samym aktualność artykułu 5. Traktatu Waszyngtońskiego. W kontekście toczącej się wojny w Ukrainie liderzy zadeklarowali, iż Kijów "przyczynia się do bezpieczeństwa transatlantyckiego", natomiast Rosja stanowi "długoterminowe zagrożenie" dla bezpieczeństwa i stabilności.
"Długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa". Oświadczenie po szczycie w Ankarze

Światowi liderzy oświadczyli, iż spotkali się w Ankarze, aby "ponownie potwierdzić niezachwiane zaangażowanie w obronę zbiorową na mocy artykułu 5. Traktatu Waszyngtońskiego oraz do więzi transatlantyckiej". Jak kontynuowali, "atak na jednego to atak na wszystkich".
ZOBACZ: Trump zażądał zerwania umów z krajem NATO. Nadeszła odpowiedź
"Nasza jedność, solidarność i zbiorowa siła pozostają fundamentem pokoju, bezpieczeństwa i dobrobytu dla miliarda obywateli naszej wspólnoty wolnych i demokratycznych narodów. Pozostajemy wierni naszemu 360-stopniowemu podejściu do odstraszania i obrony" - czytamy w deklaracji.
Oświadczenie po szczycie w Ankarze. Członkowie NATO o wsparciu dla Ukrainy
W oświadczeniu mowa jest także o toczącej się wojnie w Ukrainie. Jak wskazali przywódcy, Kijów "przyczynia się do bezpieczeństwa transatlantyckiego", a państwa członkowskie są zjednoczone w "niezachwianym poparciu dla Ukrainy w obronie jej wolności, suwerenności i integralności terytorialnej".
"Na rok 2026 sojusznicy NATO zobowiązują się do przekazania Ukrainie 70 miliardów euro w zakresie sprzętu wojskowego, pomocy i szkoleń oraz potwierdzają zobowiązania podjęte w ramach ich suwerennych decyzji dotyczących zapewnienia przynajmniej podobnego poziomu wsparcia w 2027 roku" - czytamy w deklaracji członków NATO.
ZOBACZ: To nie science fiction. Ukraina chce wykorzystywać na froncie humanoidy
"W tym kontekście z zadowoleniem przyjmujemy decyzję Unii Europejskiej o zapewnieniu Ukrainie wieloletniego finansowania w ramach programu Pożyczek Wsparcia Ukrainy" - dodali sojusznicy.
Jak wskazali, w tej chwili "europejscy sojusznicy NATO oraz Kanada finansują większość pomocy bezpieczeństwa dla Ukrainy poprzez instrumenty dwustronne i wielostronne". Światowi liderzy zaznaczyli przy tym, iż pomoc dla Kijowa "musi być rozdzielana sprawiedliwie, przewidywalne i trwałe w dłuższej perspektywie".
"Długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności". Liderzy pisali o Rosji
Przywódcy zwrócili także uwagę na konieczność dalszego przeciwdziałania "długoterminowemu zagrożeniu dla bezpieczeństwa i stabilności" ze strony Rosji. "W 2025 roku alianci europejscy i Kanada zwiększyli swoje inwestycje w podstawowe potrzeby obronne o ponad 139 miliardów USD. Nasze inwestycje budują potrzebne nam kompetencje, jednocześnie wzmacniając naszą bazę przemysłową i zwiększając odporność" - czytamy w oświadczeniu.
"Dziś w Ankarze ogłaszamy ponad 50 miliardów dolarów nowych zakupów i zobowiązujemy się do zwiększenia zbiorowych mocy produkcyjnych oraz współpracy z przemysłem w celu przyspieszenia innowacji" - oświadczyli członkowie NATO. - "Będziemy kontynuować prace nad usuwaniem barier w handlu produktami obronnymi między sojusznikami i wykorzystamy potencjał partnerstw NATO do maksymalizacji wzmocnienia bazy przemysłowej obronnej oraz wzmocnienia współpracy przemysłowej" - dodali.
Członkowie NATO zwrócili także uwagę na potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa w Europie. Jak napisali, europejscy sojusznicy i Kanada "współpracują ze Stanami Zjednoczonymi i biorą na siebie większą odpowiedzialność za obronę Sojuszu". "Odstraszanie i obrona NATO opierają się na odpowiednim połączeniu zdolności obrony nuklearnej, konwencjonalnej i przeciwrakietowej, uzupełnionych o zdolności kosmiczne i cybernetyczne" - opisali liderzy.
ZOBACZ: Rosja straciła siedem bombowców i myśliwców na Krymie
"Jesteśmy zobowiązani do utrzymania naszej przewagi bojowej. Inwestujemy w naszą zdolność do rozmieszczania, wzmacniania i utrzymania zdolności wojskowych oraz w realizacji celów w zakresie wszystkich dziedzin, w tym precyzyjnie naprowadzanej broni dalekiego zasięgu, wspólnej obrony przeciwrakietowej/powietrznej, systemów bezzałogowych, zaawansowanych technologii oraz zdolności wywiadowczych" - czytamy w oświadczeniu.
Przywódcy zadeklarowali dodatkowo, iż NATO "reaguje i dostosowuje się do strategicznych rywalizacji, wszechobecnej niestabilności, zagrożeń hybrydowych oraz powtarzających się szoków obecnych w dzisiejszym środowisku bezpieczeństwa". Odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie, napisali oni, iż "Iran nigdy nie powinien posiadać broni jądrowej" i wezwali reżim w Teheranie do "pełnego poszanowania wolności żeglugi w cieśninie Ormuz".






![To nagranie z os. Podwawelskiego przesądziło? Teraz staje się ostrzeżeniem ws. muzułmanów [WIDEO]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/07/meczet-protest-4.jpg)




