Oferta Specjalna: już od 4.99$! Poproś o 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing
W tym filmie przeanalizujemy, w jaki sposób rosyjscy oligarchowie zbroją się. Według rosyjskich mediów, Gazprom zawarł porozumienie z rosyjskim Ministerstwem Obrony w sprawie utworzenia mobilnych jednostek obrony przeciwlotniczej. W praktyce najbogatsze państwowe spółki Rosji otrzymują możliwość finansowania, wyposażania i kierowania własnymi formacjami zbrojnymi w celu ochrony prywatnych aktywów przemysłowych. To zasadniczo zmienia równowagę sił między Kremlem a rosyjskimi oligarchami, dając największym korporacjom uzbrojony personel pod ich faktyczną kontrolą. Jest to istotne, ponieważ oznacza kolejny krok odejścia od wyłącznego monopolu Kremla na siły zbrojne. Choć te jednostki są oficjalnie powiązane z państwem, są finansowane przez firmy, których obiekty chronią, co daje potężnym interesom biznesowym bezprecedensowy wpływ na zorganizowany uzbrojony personel. To niebezpieczne, ponieważ ci oligarchowie mają teraz pieniądze, polityczne koneksje i uzbrojony personel, co pozwala im coraz bardziej działać jako niezależne ośrodki władzy poza bezpośrednią kontrolą Kremla. Może to stanowić zagrożenie dla Kremla, ponieważ ci oligarchowie już są wściekli, tracąc miliardy dolarów z powodu wojny i konfiskat. W miarę narastania tych napięć Kreml ryzykuje stworzenie elity biznesowej, która będzie coraz bardziej skłonna bronić własnych interesów niezależnie od Moskwy.
Rosja zdecydowała się na to rozwiązanie, ponieważ mimo iż wciąż posiada setki zaawansowanych systemów obrony przeciwlotniczej, śmigłowców i myśliwców, nie jest w stanie obronić swoich strategicznych aktywów. Istniejąca rosyjska sieć obrony przeciwlotniczej wielokrotnie nie zdołała powstrzymać ukraińskich ataków dronów dalekiego zasięgu na sektor energetyczny kraju, które przez cały czas przenikają na dwa i pół tysiąca kilometrów w głąb rosyjskiego terytorium i uderzają w rafinerie, magazyny ropy i stacje pomp. choćby przewodniczący Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców, Aleksandr Szokhin, przyznał, iż sektor biznesowy nie jest przygotowany do realizacji zadań narodowej obrony przeciwlotniczej. Ochrona strategicznej infrastruktury to zasadniczo obowiązek wojska, a przenoszenie tego ciężaru na korporacje tylko podkreśla, jak poważnie obecny rosyjski system obrony przeciwlotniczej sobie nie radzi. Każde udane uderzenie kosztuje miliardy rubli na naprawy, utraconej produkcji i zakłóconym eksporcie, bezpośrednio uderzając w rosyjskie finanse, które ledwo są w stanie utrzymać wojnę.
Pomimo oczekiwań Moskwy, te mobilne grupy ogniowe nie rozwiązałyby problemu, ponieważ historycznie odniosły ograniczone sukcesy w odpieraniu ukraińskich ataków dronów. Rosja skopiowała ten koncept od ukraińskich skutecznych mobilnych jednostek obrony przeciwlotniczej, które wykorzystują pick-upy z karabinami maszynowymi do obrony przed dronami. Jednak rosyjskie adaptacje okazały się znacznie mniej skuteczne ze względu na przewagę Ukrainy w liczbie dronów, taktyce i doświadczeniu operacyjnym. Warto zauważyć, iż drony te latają z prędkością do dwustu kilometrów na godzinę i są niezwykle trudne do trafienia ze względu na stosunkowo niewielkie rozmiary, co sprawia, iż przechwytywanie ich przez mobilne grupy ogniowe jest szczególnie trudne. Rosjanie osiągają pewne przechwycenia, ale wiele nagrań pokazuje, jak ukraińskie drony wymykają się lub uderzają mimo ciągłego rosyjskiego ostrzału, co dowodzi, iż te jednostki raczej nie rozwiążą podstawowego problemu. Gdy te nowe mobilne grupy obrony przeciwlotniczej okażą się niewystarczające, najbogatsi rosyjscy oligarchowie prawdopodobnie będą jeszcze bardziej sfrustrowani ciągłą niezdolnością rosyjskiego Ministerstwa Obrony do ochrony ich rafinerii, rurociągów i innych kluczowych aktywów energetycznych.
Zamiast rozwiązywać podstawowy problem, Kreml de facto prosi główne powiązane ze państwem korporacje, by rekompensowały niedociągnięcia wojska poprzez organizowanie i finansowanie własnych sił obronnych. Przekazanie żołnierzy oligarchom mogłoby sprawić, iż ci oligarchowie staną się znacznie trudniejsi do wywierania presji lub zastraszania przez Kreml tradycyjnymi politycznymi metodami, ponieważ nie byliby już całkowicie zależni od państwowych struktur bezpieczeństwa w kwestii ochrony swoich najcenniejszych aktywów. Z czasem mogłoby to osłabić jedno z tradycyjnych źródeł wpływu Kremla, pozwalając wpływowym elitom biznesowym z dużo większą pewnością kwestionować decyzje rządu. Ogólnie rzecz biorąc, ta decyzja odzwierciedla głębszą słabość strukturalną wewnątrz rosyjskiego państwa. Zamiast wzmacniać swoje wojsko, Kreml decentralizuje władzę, pozwalając największym korporacjom budować uzbrojone formacje wokół własnych interesów.
Źródło: Raporty z Ukrainy


![Szkolenie w policji. Wszyscy zdali, ale nie wszyscy z wyróżnieniem [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/271-254468.jpg)









