Wyjątkowe urodziny obchodziła pani Czesława z Zamościa. W piątek skończyła 100 lat. Z tej okazji w sobotę (25.04) z życzeniami, kwiatami i listem od premiera odwiedził ją prezydent miasta Rafał Zwolak.
Pani Czesława przyszła na świat w niewielkiej wiosce na Wołyniu. Miała pięcioro rodzeństwa. Choć nie była z nich najmłodsza, pożegnała już swoje siostry i swoich braci. W czasie II wojny światowej jako 16-latka została wywieziona na roboty do Niemiec. Po powrocie do Polski doczekała się 4 dzieci, 6 wnucząt, 11 prawnucząt, a choćby praprawnuka. W dorosłym życiu przede wszystkim zajmowała się domem, ale przez pewien czas pracowała także w jednej z zamojskich aptek.
Jak pisze Urząd Miasta Zamość, „Dla swoich dzieci i wnuków zawsze była ukochaną mamą i babcią, pełną miłości i ciepła. Zwłaszcza dla wnucząt zawsze miała czas i z serdecznością się nimi zajmowała: zabierała na różne wyjazdy, czytała bajki, uczyła szydełkować”.
My życzymy pani Czesławie co najmniej 200 lat!
RL / opr. ToMa
Fot. Urząd Miasta Zamość












