Dostawa pocisków do Patriotów dla Polski. Wojsko nie ma dobrych wieści

polsatnews.pl 1 godzina temu

Polska spodziewa się opóźnień w dostawach pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot oraz wyrzutni HIMARS z USA - przekazał dowódca operacyjny RSZ gen. dyw. Ireneusz Nowak. Stwierdził również, iż obecne przepisy dotyczące zakupu uzbrojenia "szkodzą nam" i musimy je zmienić. - Nie żyjemy w świecie pokoju - zaznaczył szef DORSZ.

Wikimedia Commons
System Patriot oraz wyrzutnia M142 HIMARS

- Jest to bardzo widoczne, o ile chodzi o pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot, będą one na pewno opóźnione - powiedział w poniedziałek dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. dr Ireneusz Nowak.

Szef DORSZ odpowiedział w ten sposób na pytanie na panelu na Warsaw Security Forum: Czy Polska spodziewa się późnień w dostawach sprzętu z USA ze względu na ich zaangażowanie w światowe konflikty? Gen. Nowak przyznał przy tym, iż nie tylko Polska zmierzy się z terminowymi poślizgami, ale również i państwa bałtyckie.

Szef DORSZ zapowiada opóźnienia sprzętu z USA. "Musimy przyspieszyć"

To jednak nie koniec problemów polskiego wojska. Według generała mogą też się pojawić opóźnienia w realizacji dostaw systemów HIMARS. Podkreślił, iż zdaniem przemysłu zbrojeniowego, zawarte kontrakty są realizowane za wolno.

Gen. Nowak zaznaczył, iż obecnie Polska posiada "drogi sprzęt" do zestrzeliwania "tanich dronów", ponieważ w tym momencie nie ma innego wyjścia. - Musimy zbudować cały wachlarz możliwości, począwszy od tanich systemów antydronowych, kończąc na platformach bardzo drogich, z wyższej półki - przyznał.

ZOBACZ: Czy Polsce grozi atak Rosji? Wyniki sondażu nie pozostawiają złudzeń

- Nie żyjemy w świecie pokoju. Jesteśmy w fazie przejściowej, w której jesteśmy poniżej, na poziomie, a także powyżej poziomu zastosowania art. 5 Traktatu NATO. Oznacza to, iż znajdujemy się w "zamglonym obszarze". Biznes musi się dostosować i być bardziej responsywnym - podkreślił gen. Nowak.

Zauważył jednak, iż obowiązujące w czasie pokoju procedury wojskowe dotyczące nabywania sprzętu "szkodzą nam". - Musimy przyspieszyć i zdecydowanie uprościć przepisy dotyczące zakupu, certyfikowania i gotowości systemów bojowych - powiedział dodał, iż muszą być sprawdzone, ale też efektywne.

Czym są systemy Patriot i wyrzutnie HIMARS?

Systemy Patriot odgrywają kluczową rolę w powstającym polskim systemie obrony powietrznej w ramach programu Wisła. Wojsko Polskie ma otrzymać osiem baterii tego systemu (łącznie 64 wyrzutnie), z czego pierwsze dwie zostały dostarczone i w grudniu osiągnęły pełną gotowość operacyjną. Według dotychczasowych zapowiedzi kolejnych sześć baterii ma trafić do Polski w latach 2027-2029.

Obecnie najbardziej zaawansowane pociski do Patriotów - PAC-3 MSE - produkowane są przez amerykański koncern Lockheed Martin w liczbie kilkuset rocznie. Firma zadeklarowała zwiększenie zdolności produkcyjnych do ok. 2000 sztuk do 2030 roku. Wojsko zaznacza, iż zapasy właśnie tych pocisków są dla wielu państw najważniejsze do skutecznej obrony przed różnego typu zagrożeniami z powietrza.

ZOBACZ: Głos z MON ws. "ustawy przedwojennej". Wiceminister o szczegółach

Z kolei M142 HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) to wysokiej mobilności, amerykański system artylerii rakietowej dalekiego zasięgu. Pierwsze wyrzutnie tego typu - 18 do jednostek bojowych i dwie do szkolenia - MON zamówiło w 2019 r. za 414 mln dolarów.

Dostawa tego sprzętu zakończyła się jesienią 2024 r. Zestawy są zamontowane na amerykańskich ciężarówkach i posiadają system kierowania ogniem z USA. W 2022 r. MON zwróciło się do USA o sprzedaż kolejnych 486 zestawów HIMARS. Umowa w tej sprawie zatwierdzona została w 2023 r.

Idź do oryginalnego materiału