Dowódca i żołnierze oddali hołd patronowi

radiokielce.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Dowódca i żołnierze oddali hołd patronowi


Źródło: ŚBOT

Szczątki cichociemnego spoczęły na Wykusie. W rocznicę śmierci, ale także w inne dni, pojawiają się tam świętokrzyscy terytorialsi. Tak było i teraz. Żołnierze 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej uczcili pamięć swojego patrona, oddając hołd majorowi Eugeniuszowi Gedyminowi Kaszyńskiemu ps. „Nurt” w 50. rocznicę jego śmierci.

Żołnierze brygady udali się na polanę „Wykus”, gdzie spoczywa legendarny dowódca. Na jego grobie zapalono znicz pamięci, a dowódca brygady płk Sławomir Machniewicz złożył wiązankę kwiatów, oddając hołd patronowi.

– Major „Nurt” to postać wyjątkowa – cichociemny, oficer Wojska Polskiego, dowódca i wychowawca żołnierzy, który swoją postawą udowodnił, czym jest odpowiedzialność za Ojczyznę i podkomendnych. Był nie tylko świetnym strategiem, ale przede wszystkim żołnierzem wiernym przysiędze, skromnym i oddanym służbie. Jego życie i działalność są dla nas drogowskazem oraz zobowiązaniem do dalszej służby w duchu wartości, które reprezentował. Dla żołnierzy 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej to ogromny zaszczyt i jednocześnie zobowiązanie, iż właśnie on jest naszym patronem – podkreśla płk Sławomir Machniewicz, dowódca 10 ŚBOT.

Źródło: ŚBOT

Eugeniusz Gedymin Kaszyński ps. „Nurt” („Zygmunt”, „Mur”) urodził się 22 sierpnia 1909 roku w Łodzi. Był majorem rezerwy piechoty Wojska Polskiego, cichociemnym oraz jednym z kluczowych dowódców partyzanckich Armii Krajowej. Pełnił funkcję zastępcy dowódcy, a następnie dowódcy Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”. Dowodził również I batalionem oraz był ostatnim dowódcą 2. Pułku Piechoty Legionów AK. Zmarł 24 marca 1976 roku w Londynie.

Decyzją nr 26/MON z dnia 22 lutego 2019 roku Minister Obrony Narodowej nadał 10 Świętokrzyskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej imię majora Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego ps. „Nurt”. Święto brygady ustanowiono na 11 czerwca – w rocznicę pochówku jego prochów na polanie „Wykus”.

Idź do oryginalnego materiału