Drony na autopilocie

polska-zbrojna.pl 12 godzin temu

Wojsko chce, by jeden system i jedno urządzenie pozwalało sterować różnymi modelami i typami dronów, będących w wyposażeniu armii – zarówno latającymi, jeżdżącymi, jak i pływającymi. W tym celu Agencja Uzbrojenia poszukuje wykonawcy „wielodomenowego autopilota dla systemów bezzałogowych”. Niedawno został ogłoszony przetarg w tej sprawie.

W ubiegłym roku Agencja Uzbrojenia zleciła polskim przedsiębiorstwom działającym w obszarze platform bezzałogowych przygotowanie tzw. przemysłowych studiów wykonalności, czyli dokumentów oceniających czas potrzebny na realizację projektu, proponowany kierunek działań, koszty, opłacalność itp. Przygotowało je pięć firm: Code Quest sp. z o.o., Phoenix Systems sp. z o.o., Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa, Sieć Badawcza Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów oraz FlyFocus sp. z o.o.

Teraz ogłoszono przetarg bezpośrednio na wykonanie samego systemu – chodzi o opracowanie demonstratora technologii autopilota wraz z pełną dokumentacją pozwalającą na jego dalszy rozwój w kierunku wdrożenia do produkcji. System ma sterować wieloma różnymi platformami bezzałogowymi będącymi w wyposażeniu armii – zarówno dronami latającymi, pływającymi, jak i jeżdżącymi. Autopilot ma mieć budowę modułową, co pozwoli zachować pełną funkcjonalność dla wszystkich bezzałogowca, który będzie sterowany dzięki urządzenia.

REKLAMA

– w tej chwili producenci dostarczają platformy z różnymi systemami autopilota. Odmienne pod kątem wydajności, parametrów działania, zastosowanych układów pozycjonowania oraz o różnych protokołach komunikacyjnych. Chcemy to zunifikować i opracować autopilota wielodomenowego, co zapewni wymierne korzyści zarówno w działaniach bojowych, jak i w kontekście szkolenia, tłumaczy płk Grzegorz Polak, rzecznik prasowy Agencji Uzbrojenia. Jak wyjaśnia, korzyści to przede wszystkim zapewnienie unifikacji działań różnych platform bezzałogowych, zwiększenie możliwości ich współpracy oraz możliwość sterowania przez jedną stację naziemną wieloma różnymi systemami (efektorami) poszczególnych dronów.

Urządzenie pozwoli sterować platformami w wielu domenach (lądowej, morskiej i powietrznej), w zależności od potrzeb i charakteru misji. Wpłynie to na znaczne zwiększenie skuteczności wykonywanych zadań poprzez oddziaływanie na wielu płaszczyznach jednocześnie, jak również na podniesienie poziomu świadomości sytuacyjnej i skrócenie łańcucha decyzyjnego, co jest kluczowym aspektem w budowaniu przewagi na polu walki. Ponadto umożliwi spełnienie wymagań w zakresie współpracy z krajami NATO oraz w obszarze standaryzacji.

Wprowadzenie autopilota ma również poprawić logistykę, jeżeli chodzi o dostarczanie części, oraz uprościć aktualizacje. Jedną z najważniejszych korzyści będzie zmniejszenie czasu potrzebnego na szkolenia żołnierzy. – w tej chwili przy wprowadzaniu każdego nowego sprzętu, który ma własny system sterowania, żołnierze muszą rozpoczynać szkolenie od podstaw, co wydłuża czas osiągnięcia gotowości bojowej i zwiększa koszty. Jeden autopilot, w miejsce wielu systemów, znacznie przyspieszy proces szkolenia i sprawi, iż żołnierz wykorzysta posiadane już umiejętności, kompetencje i doświadczenie do sterowania różnymi platformami przy zastosowaniu tego samego interfejsu lub wręcz tej samej naziemnej stacji kontroli – wyjaśnia płk Polak. Jak dodaje, taki uniwersalny system ma wielkie zalety również w realnych działaniach bojowych, gdzie nie ma czasu w naukę obsługi nowych urządzeń. – Żołnierz ma działać niejako intuicyjnie. A więc dostanie do ręki sprzęt uniwersalny, który już zna, na którym był szkolony – mówi rzecznik AU.

Autopilot, który zostanie przygotowany na potrzeby Wojska Polskiego, ma być wyznacznikiem parametrów technicznych dla producentów kolejnych bezzałogowców, które zakupi wojsko. Wymogiem odnośnie do nowo pozyskiwanego sprzętu będzie możliwość zastosowania uniwersalnego autopilota. – Proszę pamiętać, iż w tej chwili drony są najszybciej starzejącym się typem uzbrojenia. Na rynek nieustannie wchodzą nowe modele i rozwiązania. Producenci, którzy będą oferować swoje platformy Wojsku Polskiemu, będą musieli orientować się na tego autopilota, z którego korzysta nasza armia i zapewnić współpracę swojego sprzętu z nim – podkreśla oficer.

Autopilot prototypowy

Zwycięzca przetargu ogłoszonego przez Agencję Uzbrojenia będzie miał za zadanie dostarczyć zarówno hardware, czyli samo urządzenie, jak i software – tj. oprogramowanie. Oprócz wersji demonstracyjnej autopilota wykonawca ma przygotować pełną dokumentację pozwalającą na dalszy rozwój systemu w kierunku opracowania prototypu i wprowadzenia w przyszłości do produkcji. Będzie miał na to 18 miesięcy. Dalsze kroki w ramach opracowania wielodomenowego autopilota realizowane będą w kolejnych postępowaniach.

Marcin Moneta
Idź do oryginalnego materiału