Dwa statki zostały trafione przez drony w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym - poinformowało biuro prezydent Bułgarii. To kolejny podobny incydent w regionie w ciągu kilkudziesięciu godzin. W poniedziałek po ataku na statek płynący z ukraińskiego Izmaiłu zginęły dwie osoby, a Kijów oskarżył o uderzenie Rosję.
Dwa statki trafione przez drony na Morzu Czarnym. Bułgaria zwołuje pilne spotkanie

Według wstępnych informacji bułgarskich mediów zaatakowane jednostki to ALFA WATAN, pływający pod banderą Togo, oraz ABLE pod banderą Palau. Oba są statkami handlowymi przeznaczonymi do przewozu ładunków drobnicowych.
ALFA WATAN miał doznać krytycznych uszkodzeń konstrukcyjnych i zatonąć na wschód od bułgarskiego wybrzeża, w rejonie miasta Biała. Trwa akcja związana z ustaleniem losu jego załogi.
ZOBACZ: Dron trafił statek na Morzu Czarnym. Nie żyje dwóch marynarzy
Bułgarskie źródła podkreślają, iż na razie nie ma oficjalnych informacji o liczbie ewentualnych ofiar. W komunikacie nie sprecyzowano także pochodzenia dronów użytych do ataku.
Atak dronów na statki na Morzu Czarnym. Bułgaria zwołuje pilne spotkanie
Na pokładzie drugiej jednostki, ABLE, po uderzeniu wybuchł poważny pożar. Wszystkich 18 członków załogi ewakuowano. Marynarzy zabrał znajdujący się w pobliżu bułgarski prom pasażersko-samochodowy DIOSCURIA, który został skierowany do udziału w akcji ratunkowej. Wśród uratowanych są osoby ranne, którym udzielono pierwszej pomocy.
Bułgarskie media określają zdarzenie jako pierwszy tego rodzaju atak na statki handlowe w wyłącznej strefie ekonomicznej kraju na Morzu Czarnym.
ZOBACZ: Atak dronów na cywilny statek. Zełenski wskazuje: Były rosyjskie
W związku z wydarzeniami premier Bułgarii Rumen Radew zwołał pilne spotkanie z przedstawicielami resortów obrony, spraw wewnętrznych, transportu i środowiska, a także kancelarii prezydenta oraz służb bezpieczeństwa. Zapowiedziano również jego wystąpienie poświęcone sytuacji na Morzu Czarnym.
Dron zatopił kontenerowiec ze zbożem na Morzu Czarnym. Wypłynął z Ukrainy
W poniedziałek dwie osoby zginęły, a 11 uratowano ze statku na Morzu Czarnym, na pokładzie którego wybuchł pożar - przekazało ministerstwo spraw wewnętrznych Rumunii. Według rumuńskich mediów jednostka została trafiona dronem. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, iż za ten atak odpowiada Rosja.
Statek transportował ładunek kukurydzy z Izmaiłu na Ukrainie i znajdował się na wodach międzynarodowych.











