Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina

polska-zbrojna.pl 4 godzin temu

Do 4 Pułku Saperów z Dęblina trafił właśnie most składany MS-40 Daglezja-S. Jest on dwukrotnie większy od używanego w tej chwili w wojsku mostu MS-20 Daglezja – ma 40 m długości. Producent, firma H. Cegielski-Poznań SA, wskazuje, iż sprzęt został poddany testom nośności, które mają sprawdzić, czy udźwignie on także najcięższe pojazdy gąsienicowe, m.in. czołgi M1A2SEPv3 Abrams.

Pierwsza powiększona Daglezja trafiła do dęblińskiego pułku 20 października. To efekt zamówienia, które u producenta tej przeprawy złożyła Agencja Uzbrojenia . Umowę w tej sprawie podpisano już w 2020 roku. Agencja na razie zamówiła dwie nowe Daglezje. Druga trafi do 3 Pułku Saperów z Chełmna.

Daglezja razy dwa

REKLAMA

Most MS-40 Daglezja-S ma przęsło pozwalające pokonywać przeszkody wodne i wgłębienia o szerokości do 40 m, czyli dwa razy większej niż w przypadku mostów MS-20 Daglezja , które już są w wyposażeniu wojska i których kolejne dostawy właśnie trwają. MS-20 Daglezja doskonale sprawdza się nie tylko przy wykorzystaniu stricte wojskowym, ale także w przypadku zdarzeń takich jak klęski żywiołowe. Mosty te były używane chociażby podczas powodzi w 2024 roku.


Powiększona dwukrotnie przeprawa daje jednak więcej możliwości w zakresie pokonywania przeszkód wodnych. Most jest transportowany na czterech naczepach ciągniętych przez Jelcze C642D/C662D, natomiast piąty Jelcz, wyposażony w ramię dźwigowe, służy do montażu segmentów przęsła. By rozłożyć 40-metrową przeprawę, wystarczy pięciu żołnierzy. Czas montażu wynosi około 6 godzin. Powiększona Daglezja-S może być zamontowana w przeszkodzie nawodnej niezależnie od głębokości i rodzaju dna. Konstrukcja mostu umożliwia jego montaż przy różnicy poziomów między dwoma końcami wynoszącej choćby 2,8 m.

Obecnie MS-40 Daglezja-S ma potwierdzoną nośność MLC 70/110. Oznacza to, iż przeprawą mogą przejechać pojazdy gąsienicowe o masie do 63 t, a więc zarówno czołgi Leopard, jak i K2 w standardowych wersjach. jeżeli natomiast chodzi o pojazdy kołowe, most udźwignie do 114 t.

Producent podkreśla jednak, iż przeprowadzone zostały testy nośności MS-40 Daglezja, które mają sprawdzić, czy most udźwignie także najcięższe w Wojsku Polskim pojazdy gąsienicowe, czyli czołgi M1A2SEPv3 Abrams i wozy zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules. Firma oczekuje na końcowe sprawozdanie z badań. – Naszym celem jest zapewnienie przepraw dla pełnego spektrum pojazdów wykorzystywanych przez Wojsko Polskie, także tych najcięższych. Badania w kierunku MLC 85/133 zostały zakończone, czekamy teraz na sprawozdanie. Kolejny egzemplarz MS-40 ma trafić do 3 Pułku Saperów w Chełmnie. Liczymy, iż będzie on już wykorzystywał przęsło o zwiększonej nośności – wskazuje Piotr Makulski, dyrektor techniczno-produkcyjny w H. Cegielski-Poznań SA.

MS-40 Daglezja-S już u saperów

Siedemnastu żołnierzy z 4 Pułku Saperów z Dęblina przed przyjęciem nowego mostu odbyło 27-dniowe szkolenie z zasad użytkowania i obsługi, konserwacji, napraw oraz samodzielnego prowadzenia kolejnych kursów. Dzięki temu jednostka dysponuje nie tylko nową przeprawą, ale także personelem, który może kształcić następnych żołnierzy.

Dęblińscy saperzy podkreślają, iż do tej pory brakowało im mostu o parametrach pozwalających pokonywać tak szerokie przeszkody, jak umożliwia to powiększona Daglezja. – Dostarczenie mostu towarzyszącego MS-40 Daglezja-S do 4 Dęblińskiego Pułku Saperów stanowi istotne zwiększenie zdolności jednostki w zakresie zapewnienia mobilności w ramach zadań wsparcia inżynieryjnego działań bojowych – podkreśla ppłk Piotr Szuwara, który uczestniczył w przekazaniu mostu jednostce. – Nowy most umożliwi sprawne pokonywanie przeszkód terenowych o szerokości do 40 m, uzupełniając pewną lukę w sprzęcie przystosowanym do przeprowadzania przepraw przez przeszkody terenowe o takiej szerokości – dodaje oficer.

Kolejny most MS-40 Daglezja-S trafi do saperów z 3 Pułku Saperów w Chełmnie w przyszłym roku.

Marcin Moneta
Idź do oryginalnego materiału