Ponad cztery lata po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, rosyjska gospodarka osiąga swoje granice, jak wynika z raportu ekonomistów. Moskwa niemal całkowicie wyczerpała swoje rezerwy walutowe – gospodarka znajduje się w „ostatniej fazie”, jak wynika z raportu „Kiel Report” opracowanego przez Kielecki Instytut Gospodarki Światowej i Sztokholmski Instytut Ekonomiki Transformacji.
„We wczesnych latach wojny z Ukrainą rosyjska gospodarka okazała się bardziej odporna, niż wielu się spodziewało, ale teraz jej rezerwy są wyczerpane” – powiedział Moritz Schularick (51), prezes Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej. Wzrost gospodarczy uległ zahamowaniu, a zależność od Chin rośnie. Wyższe ceny ropy naftowej spowodowane wojną w Zatoce Perskiej prawdopodobnie będą miały jednak jedynie tymczasowe skutki.
Rosyjskie firmy są mocno zadłużone
Według raportu, wyzwania stojące przed Rosją nie ograniczają się już wyłącznie do kwestii finansowych. „Podstawowym ograniczeniem, z jakim walczy dziś Rosja , nie jest dostęp do pieniędzy, ale do siły roboczej, technologii i mocy produkcyjnych” – stwierdził Matthew Klein , autor bloga ekonomicznego „The Overshoot”. Jednak ze względu na rzadszą niż kiedykolwiek siłę roboczą i obowiązujące sankcje, zwiększone wydatki rządowe zwiększają ryzyko inflacji zamiast wzmacniać potencjał militarny Rosji.
Kreml w coraz większym stopniu opiera się na finansowaniu pozabudżetowym, szybkiej ekspansji kredytowej i pośrednim wsparciu ze strony systemu bankowego, aby utrzymać wydatki wojskowe. Od początku wojny zadłużenie rosyjskich firm gwałtownie wzrosło, ponieważ banki przekierowały zasoby do sektorów związanych z wojną.
Zależność Rosji od Chin
Co więcej, według raportu, zależność Rosji od Chin rośnie. Chiny odpowiadają w tej chwili za około 35% całkowitego handlu zagranicznego Rosji i dostarczają zdecydowaną większość towarów o znaczeniu krytycznym o zastosowaniu cywilnym i wojskowym, a także komponenty o znaczeniu militarnym. Kraj ten odpowiada również za około trzy czwarte wzrostu rosyjskiego importu objętych sankcjami, krytycznych komponentów wojskowych od 2022 roku.
„Termin »partnerstwo bez granic« maskuje rosnącą asymetrię” – podkreśliła współautorka Alicia Garcia-Herrero . „Rosja otrzymała wsparcie gospodarcze, ale Chiny zyskały wpływy”. Moskwa jest coraz bardziej zależna od Pekinu w handlu, technologii i finansach, podczas gdy Chiny zachowują swobodę dyktowania warunków współpracy.
Autorzy proponują wprowadzenie ścisłych kontroli eksportu
Autorzy „Raportu Kilońskiego” postrzegają rosnącą niestabilność gospodarczą Rosji jako szansę dla Zachodu na skuteczniejsze działania polityczne. Argumentują, iż dochody z eksportu ropy naftowej i gazu są kluczowym czynnikiem podtrzymującym rosyjską wojnę na Ukrainie.
„Egzekwowanie pułapów cenowych musi być podstawą polityki sankcji” – wyjaśnił Torbjörn Becker , dyrektor Sztokholmskiego Instytutu Ekonomiki Transformacji. Obejmuje to również wznowienie wysiłków na rzecz ograniczenia rosyjskiej floty cieni. Ponadto autorzy proponują zaostrzenie kontroli eksportu, szczególnie w odniesieniu do chińskich dostawców. Rekomendują również nowe środki mające na celu ograniczenie rosyjskich dochodów z eksportu.











