Europejski kraj przygotowuje się na wypadek ataku Rosji. "Nie wykluczamy przejęcia"

polsatnews.pl 3 godzin temu

Norwegia opracowała scenariusz na wypadek ataku Rosji na swoje terytorium. Głównodowodzący norweskiej armii gen. Eirik Kristoffersen podkreślił, iż rosyjski arsenał jądrowy leżący przy granicy z Norwegią jest najważniejszy dla armii Władimira Putina. - To scenariusz na dalekiej północy, na który się przygotowujemy - mówił w najnowszym wywiadzie.

Pixabay; PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Norweski generał nie wyklucza ataku Rosji przy granicy

W rozmowie dla magazynu "The Guardian" gen. Kristoffersen przekazał, iż Norwegia nie może wykluczyć inwazji Rosji w przyszłości. Zdaniem generała armia rosyjska mogłaby podjąć działania na terytorium Norwegii, aby chronić swoje zasoby naturalne zgromadzone na Półwyspie Kolskim.

- Nie wykluczamy przejęcia terenów przez Rosję w ramach ich planu ochrony własnego potencjału nuklearnego, który jest jedynym, co im pozostało i co faktycznie zagraża Stanom Zjednoczonym - powiedział norweski wojskowy.

Rosja zaatakuje w pobliżu Norwegii? Generał o scenariuszach armii

Kristoffersen przekonywał, iż Rosja nigdy nie miała w planach podboju Norwegii na taką skalę jak w Ukrainie. Mimo to, ze względu na rozmieszczenie atomowych okrętów podwodnych, rakiet czy samolotów zdolnych do przewożenia broni jądrowej przy granicy z Norwegią, armia przygotowuje się na każdy scenariusz.

Atak w pobliżu arsenału miałby więc dla Rosji najważniejsze znaczenie w przypadku wejścia w konflikt z jednym z państw NATO.

ZOBACZ: Kreml grozi Zachodowi ws. Grenlandii. "Podejmiemy odpowiednie środki"

- Do tej pory obserwowaliśmy naruszenia przestrzeni powietrznej w naszym regionie jako nieporozumienia. Rosja prowadzi wiele działań zakłócających [GPS] i uważamy, iż te działania wpływają również na ich samoloty – mówił.

Głównodowodzący norweskiej armii powiedział, iż obok przygotowań na tradycyjną inwazję, europejski kraj przeciwdziała rosyjskiemu sabotażowi i zagrożeniom hybrydowym. Dodał jednak, iż Norwegia i Rosja przez cały czas pozostają w bezpośrednim kontakcie chociażby w misjach poszukiwawczo-ratowniczych na Morzu Barentsa.

Norwegia reaguje na wypowiedź Trumpa. "Niedopuszczalna"

W wywiadzie dla "Guardiana" Kristoffersen odniósł się również do słów prezydenta USA Donalda Trumpa, który zarzucił wojskom Sojuszu Północnoatlantyckiego brak zaangażowania w wojnę w Afganistanie. Generał określił wypowiedź amerykańskiego przywódcy jako "niedopuszczalną".

ZOBACZ: Tusk o Radzie Pokoju. Rząd podjął decyzję ws. propozycji Trumpa

- To, co powiedział, nie miało sensu i wiem, iż wszyscy moi amerykańscy przyjaciele z Afganistanu o tym wiedzą - mówił Kristoffersen, który również służył w Afganistanie.

W rozmowie z telewizją Fox News Trump, odnosząc się do misji w Afganistanie, oświadczył, iż państwa sojusznicze USA co prawda wysłały tam swoich żołnierzy, ale "pozostali nieco w tyle, trochę z dala od linii frontu". Powtórzył też, iż Stany Zjednoczone "nigdy nie prosiły o nic NATO" i lepiej radzą sobie bez wsparcia Sojuszu.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyjątkowa trasa otwarta. Tutaj przeprawa odbywa się samochodem
Idź do oryginalnego materiału