Zełenski organizuje spotkanie w wąskim gronie. Wymienił kluczowe kraje
- Uzgodniliśmy, że w ciągu tygodnia zorganizujemy spotkanie w Ukrainie w wąskim kręgu przedstawicieli sztabów generalnych krajów, które będą w pełni gotowe na wysłanie kontyngentu na terytorium Ukrainy - poinformował w piątek Wołodymyr Zełenski. Dodał, że na pewno wezmą w nim udział trzy kraje.
W ciągu najbliższych dni w Ukrainie zostanie zorganizowane spotkanie przedstawicieli sztabów generalnych krajów, które są gotowe wysłać do Ukrainy swój kontyngent - zapowiedział Wołodymyr Zełenski w piątek. Jego słowa cytują ukraińskie media, między innymi Ukrinform i Kyiv Post.
- Nie wszyscy przyjadą - zapraszamy wąskie grono - podkreślił ukraiński prezydent, dodając, że na miejscu będzie na pewno Francja i Wielka Brytania.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wielkie kule ognia na froncie. Moment spektakularnego ataku Ukrainy
Szczyt w Paryżu. Nie ma jednomyślności ws. postulatu Wielkiej Brytanii i Francji
Na czwartkowym szczycie sojuszników Ukrainy w Paryżu z udziałem krajów europejskich, Kanady i Turcji, uczestnicy poparli dalsze wsparcie dla Ukrainy. Nie było natomiast jednomyślności w sprawie wysłania do Ukrainy - w razie rozejmu - sił międzynarodowych, postulowanych przez Wielką Brytanię i Francję.
Jak informował po rozmowach Macron, celem partnerów Kijowa jest osiągnięcie pokoju w wojnie, dlatego należy zapewnić Ukrainie jak najlepszą pozycję negocjacyjną. Z tego powodu sojusznicy będą nadal wspierać armię ukraińską, co jest - jak dodał francuski prezydent - konieczne, by "uniknąć tego, co jest projektem Rosji - pozorowania otwarcia negocjacji", w celu "wzmocnienia ataków".
Macron potwierdził też, że obecnie "nie ma jednomyślności" w sprawie wysłania sił do Ukrainy, a zatem chodziłoby tylko o "kilka krajów" tzw. koalicji chętnych. Macron wyjaśnił, że takie siły nie byłyby kontyngentem pokojowym (nadzorującym rozejm - red.). Rozmieszczone w miejscach strategicznych, poza linią frontu, byłyby dowodem długoterminowego wsparcia i miałyby charakter odstraszania.
Macron zapowiedział, że do Ukrainy uda się wkrótce misja francusko-brytyjska, by przygotować przyszły format armii ukraińskiej w przypadku ewentualnego rozmieszczenia sił międzynarodowych i zawarcia rozejmu.
Zełenski już wcześniej informował, że chce zaprosić do Ukrainy przedstawicieli "koalicji chętnych", by wspólnie opracować plan związany z rozmieszczeniem sił pokojowych i przyszłym systemem bezpieczeństwa. Oświadczył także, że nie ma alternatywy dla udziału Europy w rozmowach o pokoju w Ukrainie i że uczestnicy szczytu zgodzili się, iż Europa będzie reprezentowana na tych ewentualnych negocjacjach przez Francję i Wielką Brytanię.
Czytaj też: