Jest przełom. Nowy komunikat z Litwy. Akcja poszukiwawcza
"Pierwsza lina została przymocowana do zatopionego pojazdu opancerzonego" - przekazała litewska armia w opublikowanym w niedzielę po południu komunikacie. "Potrzebna jest jednak druga" - zastrzegła.
Co musisz wiedzieć?
- Gdzie i kiedy? Akcja poszukiwawcza trwa od 26 marca na poligonie w litewskim Podbrodziu.
- Co się stało? Zatonął tam pojazd opancerzony M88 Hercules z czterema amerykańskimi żołnierzami na pokładzie.
- Kto bierze udział? W operacji uczestniczą wojskowi z USA, Litwy oraz polscy inżynierowie i specjaliści.
Od środy 26 marca na poligonie w litewskim Podbrodziu trwa operacja poszukiwawcza czterech amerykańskich żołnierzy. Wojskowi podróżowali pojazdem opancerzonym M88 Hercules, który zatonął w bagnie.
Akcja poszukiwawcza na Litwie. Krok bliżej wydobycia pojazdu
W niedzielę po południu o przełomie w akcji poinformowały Siły Zbrojne Litwy. "Poczyniono ważny krok naprzód w operacji - pierwsza lina została przymocowana do zatopionego pojazdu opancerzonego" - czytamy w opublikowanym komunikacie.
"Jedna lina jednak nie wystarczy, potrzebne są dwie. Pierwsza oznacza, że nie jesteśmy już w ślepym zaułku. Nie popadajmy w euforię, ale krok naprzód został zrobiony" - podkreślono.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Trump nie dotrzyma słowa? "Ja bym był bardzo ostrożny"
Głos w sprawie zabrała także Dovile Sakaliene - minister obrony Litwy. "Pierwszy przełom po 5 dniach wyczerpującej walki z potęgą głębokiego bagna! Nurkowie potwierdzili podłączenie pierwszego kabla do zatopionego M88. Dziś rano zostaliśmy ponownie zepchnięci, co najmniej 6 godzin ciężkiej pracy zostało dodane z powodu osunięcia się darni" - napisała w mediach społecznościowych.
"Po zabezpieczeniu drugiego kabla ustabilizujemy pojazd, aby zapobiec dalszemu zatonięciu i przygotujemy się do wydobycia. Nie chcemy robić przedwczesnych prognoz. Zamiast tego chcemy wspierać naszych ratowników, którzy z determinacją kontynuują swoją pracę" - dodała.
Na miejscu cały czas trwa akcja, w której udział poza wojskowymi z USA i Litwy biorą także udział polscy inżynierowie i specjaliści. Kontyngent przysłany przez Warszawę to łącznie 55 osób i 13 jednostek sprzętu.