Ferrari: Bortoleto kandydatem na miejsce Hamiltona

upday.com 1 tydzień temu
Lewis Hamilton macha do fanów podczas parady kierowców przed Grand Prix Węgier, trzymając czerwony parasol Ferrari (Zdjęcie symboliczne) (Photo by Clive Rose/Getty Images) Getty Images

Lewis Hamilton podpisał dwuletni kontrakt z Ferrari obowiązujący w latach 2025-2026 z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Chociaż to sam Brytyjczyk zadecyduje o swojej przyszłości dzięki specjalnej klauzuli kontraktowej, słabe wyniki mogą skłonić siedmiokrotnego mistrza świata do zakończenia kariery już po sezonie 2026.

Według sport.pl Hamilton w ostatnim czasie krytykował samego siebie, nazywając się "bezużyteczny" i "absolutnie bezużyteczny" po kwalifikacjach do Grand Prix Węgier. Fred Vasseur, szef zespołu Ferrari, uważa iż samokrytyka kierowcy "tylko pogarsza sytuację".

Kandydat na następcę

Bernie Ecclestone w rozmowie z "Blickiem" zasugerował, iż stajnia z Maranello powinna przyjrzeć się Gabrielowi Bortoleto. Były szef Formuły 1 zwrócił uwagę na młodego kierowcy, który w debiutanckiej kampanii zachwyca w barwach Stake F1 Team.

"Mocne występy Bortoleto w zespole ze środka stawki, jakim jest Stake F1 Team, naprawdę powinny obudzić" - powiedział Ecclestone. Jak informuje sportowefakty.wp.pl, 20-latek zdobył punkty w trzech z ostatnich czterech wyścigów, wykazując się stałością w zespole, który niedługo przekształci się w fabryczną ekipę Audi.

Osiągnięcia młodego talentu

Karierą Gabriela Bortoleto zarządza Fernando Alonso, który ostatnio nazwał go "jednym z najlepszych debiutantów swojego pokolenia". Według sportowefakty.wp.pl kierowca ma na swoim koncie tytuły mistrzowskie w Formule 2 i Formule 3.

Wcześniej podobne osiągnięcia wywalczył Oscar Piastri, który w tej chwili jest liderem "generalki" F1 w wieku ledwie 24 lat. Taka ścieżka kariery może być dobrym prognostykiem dla przyszłości Bortoleto w najważniejszych wyścigach świata.

Przyszłość Ferrari

Charles Leclerc pozostanie liderem Ferrari jako kierowca z wieloletnim kontraktem obowiązującym co najmniej do 2029 roku. Monakijczyk ma w umowie klauzulę wyjścia, z której najwcześniej będzie mógł skorzystać po sezonie 2026, zgodnie z nieoficjalnymi ustaleniami.

Sam Hamilton mówił ostatnio, iż przybył do Ferrari, aby zdobyć z włoskim zespołem tytuł mistrzowski. Tym samym Brytyjczyk może mieć w sobie dość determinacji, by spróbować startów czerwonym bolidem również w okresie 2027.

Źródła wykorzystane: "sportowefakty.wp.pl", "sport.pl" Uwaga: Ten artykuł został zredagowany z pomocą Sztucznej Inteligencji.

Idź do oryginalnego materiału