Już jutro, w piątek 30 stycznia 2026 roku, oczy ekspertów od bezpieczeństwa kosmicznego będą zwrócone ku niebu. Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) poinformowała o nadchodzącej deorbitacji fragmentu chińskiej rakiety nośnej. Choć sytuacja brzmi groźnie, specjaliści uspokajają: to naturalny proces, który jest pod stałą obserwacją.
Czym jest deorbitacja?
Deorbitacja to proces, w którym obiekt krążący wokół Ziemi traci wysokość i prędkość, aż ostatecznie wchodzi w gęste warstwy atmosfery. Większość takich obiektów ulega całkowitemu spaleniu w wyniku ogromnego tarcia i temperatury, nie docierając do powierzchni planety.
Kluczowe fakty i okno czasowe
Według najnowszych wyliczeń, wejście obiektu w atmosferę spodziewane jest w następującym przedziale czasowym:
- Data: Piątek, 30 stycznia 2026 r.
- Okno czasowe: od 3:35 do 16:51 czasu polskiego.
- Status: Proces naturalny, monitorowany na bieżąco.
Warto zaznaczyć, iż podane godziny mają charakter szacunkowy. Ze względu na zmienne warunki w górnych warstwach atmosfery oraz dynamikę samego obiektu, dokładne miejsce i moment deorbitacji mogą ulec przesunięciu wraz z aktualizacją danych radarowych.
Czy jest się czego obawiać?
Polska Agencja Kosmiczna wyraźnie podkreśla, iż na ten moment nie ma żadnych wskazań do podejmowania jakichkolwiek działań przez obywateli. Ryzyko związane z upadkiem fragmentów na tereny zamieszkane jest zwykle statystycznie znikome.
Eksperci pozostają w gotowości i analizują napływające dane w trybie ciągłym. Sytuacja jest pod kontrolą krajowych i międzynarodowych systemów nadzoru przestrzeni kosmicznej.
Ważne: Aby uniknąć dezinformacji, zaleca się korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł. Najbardziej aktualne informacje publikowane są bezpośrednio przez Polską Agencję Kosmiczną (POLSA).




![Zabytkowy most zniszczony – alarmuje ekspert [ZDJĘCIA]](https://zachod.pl/wp-content/uploads/2026/01/IMG_3063.jpg)







