Prezes ZUS: Ukraińcy są zbawieniem dla budżetu

bejsment.com 1 godzina temu

Liwiusz Laska, prezes ZUS

Obywatele Ukrainy pracujący w Polsce wpłacili w tym roku do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych już 7,4 mld zł. Prezes ZUS Liwiusz Laska przekonuje, iż składki płacone przez migrantów mają bardzo duże znaczenie dla kondycji polskiego systemu emerytalnego.

– Co do obywateli Ukrainy, powtarzam, iż dla budżetu państwa składki, jakie wpłacają, to jest zbawienie! – powiedział Laska w rozmowie z Money.pl.

Wypowiedź prezesa ZUS padła w związku z dyskusją dotyczącą zasad przyznawania świadczeń emerytalnych obywatelom Ukrainy. Politycy Konfederacji, m.in. Sławomir Mentzen, krytykują obowiązujące przepisy, wskazując, iż przy spełnieniu określonych warunków choćby krótki okres pracy w Polsce może być uwzględniony przy ustalaniu prawa do świadczenia.

Laska odpowiada, iż rozwiązania te nie zostały stworzone po rozpoczęciu wojny ani specjalnie dla uchodźców. Wynikają z polsko-ukraińskiej umowy o zabezpieczeniu społecznym podpisanej w 2012 roku, która pozwala sumować okresy ubezpieczenia w obu państwach.

Samo przepracowanie jednego dnia w Polsce nie oznacza jednak automatycznego prawa do polskiej emerytury minimalnej. Aby otrzymać wyrównanie do jej wysokości, trzeba m.in. osiągnąć wymagany łączny staż ubezpieczeniowy w Polsce i na Ukrainie oraz mieszkać w Polsce.

Według danych przytaczanych przez Money.pl w lipcu z wyrównania do minimalnej emerytury korzystało około 1,5 tys. obywateli Ukrainy. Tymczasem ponad 800 tys. Ukraińców odprowadza składki emerytalne i rentowe.

Prezes ZUS podkreśla, iż sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest w tej chwili bardzo dobra. Ściągalność składek wynosi około 97 proc., a w drugim kwartale wpływy ze składek pokrywały 82,9 proc. wydatków FUS.

Na poprawę sytuacji wpływa wzrost wynagrodzeń, ale również rosnąca liczba pracujących cudzoziemców. W systemie ubezpieczeń społecznych znajduje się około 900 tys. obywateli Ukrainy i 144 tys. Białorusinów.

– Zbawieniem dla budżetu państwa są środki, które wpłacają migranci – podkreśla Laska.

Idź do oryginalnego materiału