Szef
Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Andrzej Kowalski postawił śmiałą tezę: głównym celem strategicznym Niemiec w Europie jest doprowadzenie do tego, by intensywność obecności USA na Starym Kontynencie osłabła. Na reakcję środowiska wojskowego nie trzeba było długo czekać. - To bzdury - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Roman Polko, były dowódca GROM.