Gladius wzmacnia armię

polska-zbrojna.pl 7 godzin temu

Wozy amunicyjne, które wchodzą w skład systemu Gladius, odebrała 1 Mazurska Brygada Artylerii. To kolejne elementy bateryjnego modułu ogniowego pozyskane przez jednostkę. Wcześniej do Węgorzewa dotarły między innymi drony rozpoznawcze i uderzeniowe, a także wozy-wyrzutnie i pojazdy dowodzenia. – To realne wzmocnienie potencjału brygady – oceniają żołnierze.

Zdjęcie ilustracyjne. Wóz z wyrzutnią dronów, jeden z elementów systemu Gladius.

Gladius to jeden z najnowszych nabytków Wojska Polskiego. System poszukiwawczo-uderzeniowy produkowany przez polską firmę WB Group składa się m.in. z bezzałogowych statków powietrznych, wozów-wyrzutni, pojazdów dowodzenia czy wozów amunicyjnych. Jego serce stanowią dwa drony. Rozpoznawczy FT5 Łoś potrafi wzbić się na wysokość 5 tys. m i operować w odległości 180 km od operatora, utrzymując się w powietrzu choćby przez 10 godzin. Do prowadzenia obserwacji i gromadzenia danych wykorzystuje głowicę optoelektroniczną, sensory COMINT/ELINT, wreszcie radar SAR. Dzięki tak zróżnicowanemu osprzętowi jest w stanie pracować praktycznie w każdych warunkach. Informacje, które zbierze, wędrują do Zintegrowanego Systemu Zarządzania Walką Topaz. Potem w zależności od potrzeb mogą wspomóc np. artylerzystów. Ale jest też inna opcja. Po powrocie FT5, w powietrze zostaje wystrzelony bojowy dron BSP-U. Płatowiec ten jest wyposażony w silnik elektryczny, śmigło i pięciokilogramową głowicę – kumulacyjną lub odłamkowo-burzącą. Potrafi pokonać dystans sięgający 100 km i skutecznie uderzyć np. w pojazd opancerzony czy zgrupowanie żołnierzy.

W 2022 roku resort obrony podpisał wart 2 mld zł kontrakt na dostawę czterech bateryjnych modułów Gladiusa. Jako pierwsza system skompletowała 18 Brygada Artylerii. Stało się to pod koniec 2024 roku. Jego elementy sukcesywnie docierają też do trzech innych jednostek.

REKLAMA

1 Mazurska Brygada Artylerii zaczęła je pozyskiwać jesienią 2024 roku. Latem ubiegłego roku służący w niej żołnierze zaliczyli pierwsze ćwiczenia na poligonie. Z pojazdów-wyrzutni zostały wówczas wystrzelone FT5 Łoś i BSP-U w wersji szkoleniowej, czyli bez głowicy bojowej. – Szkolenie prowadzimy w sposób ciągły – przyznaje plut. Aleksandra Maciuk z mazurskiej brygady. – Regularnie doskonalimy zarówno umiejętności praktyczne, jak i procedury wykorzystania tych systemów w różnych scenariuszach działań – dodaje. Żołnierze wystawiają systemowi bardzo wysokie oceny. – Przede wszystkim dzięki Gladiusowi zwiększyły się nasze zdolności rozpoznawcze, co przekłada się na lepsze planowanie i prowadzenie działań. Systemy te zwiększyły również elastyczność reagowania oraz efektywność wsparcia pododdziałów. Krótko mówiąc – to realne wzmocnienie potencjału brygady – podsumowuje plut. Maciuk.

Łukasz Zalesiński
Idź do oryginalnego materiału