Głośna umowa nie działa. Ukraińskie służby nie udostępniają Polsce danych sabotażystów

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Szef MSWiA Marcin Kierwiński


Pod koniec ubiegłego roku ministrowie Polski i Ukrainy ogłosili umowę, która miała usprawnić przepływ danych pomiędzy krajami, które dotyczą osób podejrzanych o współpracę z Rosją. Miało to na celu uniknięcie aktów dywersji, takich jak próba wykolejenia pociągu pod Lublinem. "Rzeczpospolita" informuje w środę, iż umowa przez cały czas nie obowiązuje, a polskie służby mają ograniczone zaufanie do swoich ukraińskich odpowiedników.
Idź do oryginalnego materiału