Gorąca dyskusja ws. sporu na linii Polska-Ukraina. "Zełenski ma kolejny skandal"

polsatnews.pl 2 godzin temu

- Dlaczego zrobił to Zełenski? Bo ma wielki kolejny skandal korupcyjny. Pętla antykorupcyjna zaciska się wokół niego, jego żony - mówił Przemysław Wipler odnosząc się do napięć na linii Ukraina-Polska. Temat niedawnych działań ukraińskiego przywódcy był tematem, który wywołał burzliwą dyskusję w trakcie programu "Śniadanie Rymanowskiego".

Polsat News
Politycy dyskutowali w "Śniadaniu Rymanowskiego w Polsat News i Interii"

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski pod koniec maja nadał jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju imię "Bohaterów UPA". Jego decyzja spotkała się w Polsce z falą krytyki. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział uruchomienie procedury odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Ukraiński prezydent stwierdził, iż uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".

Działanie podjęte przez ukraińskiego przywódcę były gorąco komentowane w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii". Wszyscy obecni w programie goście zgodzili się co do tego, iż Polska nie może się zgadzać na gloryfikację Ukraińskiej Powstańczej Armii, która wymordowała ponad 100 tys. polskich obywateli.

Spór o decyzję Zełenskiego ws. UPA. "Pan chce wstrzymać pomoc"

- Ja mam wielu znajomych z Ukrainy w Polsce i oni w większości o tym, czym dla nas jest UPA i jakie dla nas to ma skojarzenia, co żołnierze UPA robili Polakom, dowiedzieli się ode mnie - stwierdziła poseł Jolanta Niezgodzka z Koalicji Obywatelskiej.

- My nie możemy doprowadzić do tego, iż ta cała sytuacja skończy się na tym, że skrajnie nieodpowiedzialni populiści zaczną mówić o tym, iż w konsekwencji powinniśmy wstrzymywać pomoc dla Ukrainy. A pan między innymi, panie pośle, to robi. Robi to pan na swoich mediach społecznościowych - dodała, wskazując na siedzącego obok Jacka Ozdobę.

ZOBACZ: Kyryło Budanow z wizytą w Polsce. "To kolejna prowokacja Zełenskiego"

- Pani w ogóle nie mówi o konkretach - odpowiedział polityk.

- Ja panu mówię o konkretach. Pan chce wstrzymać pomoc - stwierdziła Niezgodzka.

- Ja tego nie powiedziałem. Pani nie rozumie, iż my mamy bardzo mocne argumenty. Jesteśmy wschodnią flanką NATO, jesteśmy dumnym narodem. Przestańcie mówić o tym, iż mają być jakiekolwiek negocjacje. Nie ma żadnych negocjacji w sprawie ofiar Wołynia. Niech pani to zrozumie - odpowiedział poseł.

- Naprawdę, niech Pani nie będzie naiwną osobą iż chodzi o edukację na Ukrainie. Prezydent Zełenski doskonale wiedział, iż te działania wywołają skutki katastrofalne o ile chodzi o relacje polsko-ukraińskie - mówił Ozdoba.

Ozdoba zarzuca posłance KO naiwność. "Książkę Pani wyda?"

Niezgodzka przytoczyła jedną z wypowiedzi posła opozycji, w której stwierdził, iż "jeżeli Bandera ma być bohaterem, to uważam, iż Unia Europejska nie powinna pomagać Ukrainie".

- To otwieranie dyskusji do zaprzestania pomocy. Wie Pan czym to się skończy? Przesunięciem frontu ukraińsko-rosyjskiego na naszą wschodnią granicę. (...) Dopóki walczą żołnierze ukraińscy, nie muszą tego robić polscy - wskazała.

ZOBACZ: Polska europosłanka apeluje do przewodniczącej PE. Chodzi o order dla Zełenskiego

- Czy UPA mamy gloryfikować? Może być pogrzeb Bandery? Jakie argumenty pani powie? Książkę Pani wyda? - pytał polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem Jolanty Niezgodzkiej, ewentualne odebranie Zełenskiemu orderu nie zmieni niczego w świadomości Ukraińców, na co Ozdoba odpowiedział, żeby "nie siadała do stołu jak dziewczynka, tylko jak polska racja stanu".

"Ma kolejny skandal korupcyjny". Wipler o motywacjach Zełenskiego

O możliwym rozwiązaniu sporu ws. Ukraińskiej Powstańczej Armii mówił poseł Konfederacji Przemysław Wipler.

- Niech prezydent Zełenski znajdzie jednego bohatera UPA z imienia i nazwiska, który nie ma na swoich rękach krwi polskich dzieci i kobiet, którego życiorys jest absolutnie bez zastrzeżenia, co do którego nie ma cienia wątpliwości, iż brał udział w mordowaniu sąsiadów, bo sąsiedzi nie mordują sąsiadów. Mężczyźni nie mordują kobiet i dzieci, a narody godne nie prowadzą akcji ludobójczych wobec swoich sąsiadów. To musi być jasne - stwierdził.

ZOBACZ: "Nie podlega negocjacjom". Szef MON zabrał głos po spotkaniu z Budanowem

- Dlaczego zrobił to Zełenski? Bo ma wielki kolejny skandal korupcyjny. Pętla antykorupcyjna zaciska się wokół niego, jego żony. Wszyscy to wiecie, kradną na potęgę. Olbrzymia część tej pomocy, która z całego świata tam trafia, jest przekradana. Z pomocą płyną tam torebki Louis Vuitton, z Vitkaca i płynie tam to, w jakim dobrobycie żyje otoczenie Zełeńskiego, to wiemy z nagrań służby antykorupcyjnej, która jest w dużej mierze wspierana przez Amerykanów. Oni widzą, iż mają z tego tytułu problemy. Kolejni ludzie z otoczenia Zełenskiego uciekają do Izraela, jak jego minister - dodał.

Zapytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy w związku z tym należy zaprzestać pomocy Ukrainie, Wipler stwierdził iż należy przez cały czas pomagać "z rozsądkiem i absolutnie nie pomagać przy kłamstwie historii".

W związku z napięciami między w piątek do Warszawy przybył szef kancelarii ukraińskiego prezydenta Kyryło Budanow, który spotkał się m.in. z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim, wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim oraz szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem.

"Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami. Ale w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość. (...) Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice których przekraczać nie wolno" - napisał w mediach społecznościowych Kosiniak-Kamysz.

WIDEO: Bocheński o decyzji Zełenskiego: Powinny go spotkać poważne reperkusje
Idź do oryginalnego materiału