
Od ponad 4 lat mamy tuż za miedzą, za południowo-wschodnią granicą Rzeczpospolitej wojnę, w której tysiącami zginęli żołnierze, cywile, zwierzęta. Bezwzględnym agresorem jest Rosja, która 24. lutego 2022 r. znów napadła zbrojnie na Ukrainę. Czy w aurze niepewności o jutro w Polsce mamy jeszcze siły, chęci, nastrój wspominać zdarzenia sprzed 81 lat, gdy Niemcy podpisali akt kapitulacji III Rzeszy z Amerykanami i Brytyjczykami, a dzień później z Rosjanami? - Dla nas, łomżyniaków, wojna kończyła się z końcem stycznia 1945 - wspomina Zygmunt Zdanowicz, mający wtedy 7 lat...
„Ogromne wzruszenie było i rozpacz wielka była...”