Gorzów na szarym końcu. Zarabiamy najmniej spośród wszystkich miast wojewódzkich

gorzowianin.com 2 godzin temu
Najnowszy raport o stanie miasta za 2025 rok oraz aktualne dane statystyczne nie pozostawiają złudzeń: pod względem zarobków Gorzów jest na szarym końcu wśród wszystkich miast wojewódzkich. Choć na papierze pensje rosną, to rzeczywistość większości mieszkańców pracujących w handlu czy usługach wygląda zupełnie inaczej.


Twarde dane pokazują, iż średnie wynagrodzenie w Gorzowie wynosi w tej chwili 7510 zł brutto. To najgorszy wynik w całym kraju, jeżeli weźmiemy pod uwagę stolice województw. Dla porównania, w sąsiedniej Zielonej Górze zarabia się średnio 8381 zł brutto, czyli o blisko 871 zł więcej każdego miesiąca. Przepaść widać jeszcze wyraźniej, gdy spojrzymy na Kraków, gdzie średnia pensja przekracza 11 tysięcy złotych brutto. Gorzowianin zarabia średnio o ponad 3,6 tysiąca złotych mniej niż mieszkaniec stolicy Małopolski.


Statystyka kontra rzeczywistość


Należy jednak zaznaczyć, iż kwota 7,5 tysiąca złotych brutto dla wielu mieszkańców jest jedynie nieosiągalnym marzeniem. Średnią w Gorzowie mocno zawyżają największe zakłady produkcyjne zlokalizowane w strefie ekonomicznej oraz kadra zarządzająca. Wystarczy jednak spojrzeć na ogłoszenia o pracę, aby zobaczyć realny obraz gorzowskiego rynku.


W ofertach dla kasjerów, sprzedawców czy pracowników mniejszych punktów usługowych wciąż dominują kwoty rzędu 4800-5700 zł brutto. Bardzo często jedyną oferowaną stawką jest po prostu najniższa krajowa, która wynosci w tej chwili 4806 zł brutto​. Dla osoby pracującej w Gorzowie oznacza to, iż po opłaceniu rosnących kosztów czynszu, mediów i zakupów spożywczych, w portfelu zostają grosze.


Młodzi uciekają za lepszą płacą


Niskie zarobki to jeden z głównych powodów wyludniania się miasta. Problem jest widoczny od lat, a najnowsze zestawienie potwierdza, iż Gorzów jako miasto wojewódzkie pod względem finansowym wciąż nie potrafi dogonić reszty kraju. Mieszkańcy często wytykają urzędnikom, iż miasto chwali się nowymi inwestycjami, ale nie przekłada się to na realny wzrost poziomu życia przeciętnego pracownika.


Nadzieja w fabryce pocisków?


Kwestię wysokości zarobków dostrzegają jednak władze miasta. W liście otwierającym raport, Prezydent Gorzowa wskazuje, iż szansą na przełamanie tego impasu jest budowa fabryki pocisków rakietowych. Inwestycja ta ma stworzyć perspektywę powstania wysoko płatnych miejsc pracy dla specjalistów, inżynierów i kadry menedżerskiej.


Zdaniem magistratu, to właśnie takie projekty mają stanowić silny impuls rozwojowy dla całego Gorzowa i docelowo podnieść poziom płac w mieście. Pytanie tylko, czy obietnica wysokich pensji dla inżynierów zatrzyma wyludnianie się miasta i pomoże tysiącom gorzowian, którzy dziś pracują za stawki plasujące stolicę województwa lubuskiego na samym ogonie ogólnopolskiego rankingu.
Idź do oryginalnego materiału