W kuluarach szczytu Unii Europejskiej premier Donald Tusk spotkał się w Brukseli z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Zapewnił go o dalszym wsparciu Ukrainy.
Donald Tusk zapewnił Wołodymyra Zełenskiego o dalszym poparciu Ukrainy przez Polskę. Fot. Donald Tusk/facebook– Nie ma absolutnie żadnego powodu, dla którego Unia Europejska miałaby osłabić sankcje wobec Rosji – mówił w Brukseli Tusk, zwracając się do prezydenta Ukrainy. Szef polskiego rządu zaznaczył, iż nie można godzić się na finansowanie „rosyjskiej machiny wojennej” ani osłabianie sankcji wobec Rosji.
– Są to decyzje, które zależą nie tylko ode mnie, od Polski, ale od Unii Europejskiej. W czasie moich rozmów tutaj dla wszystkich liderów absolutnie jasne jest to, iż nic, co może pomóc Putinowi i Rosji w prowadzeniu tej wojny, nie będzie do zaakceptowania dla Europy. Jestem tutaj także po to, żeby ci zagwarantować, iż tak jest – powiedział premier.
Prezydent Zełenski podziękował polskiemu rządowi oraz Polsce za wsparcie i „pozostanie przy Ukrainie”. – Politycznie jestem wdzięczny, geopolitycznie, i są również inne sprawy, niektóre sprawy muszą być poruszone pomiędzy nami dwoma, ale jesteśmy bardzo wdzięczni za wszystko, dlatego, iż naprawdę bardzo trudno jest bronić naszego kraju przed tymi zmasowanymi atakami. Jesteśmy za to wdzięczni – powiedział prezydent Ukrainy.
Zełenski przyleciał do Brukseli na zaproszenie Antonio Costy, przewodniczącego RE. Sytuacja w Ukrainie była jednym z tematów szczytu UE.
Z kolei szef polskiego rządu, w czwartek jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Europejskiej, uczestniczył w spotkaniach: Przyjaciół Spójności, koordynacyjnym „Northern Nine”, szczycie Europejskiej Partii Ludowej a także w spotkaniu z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą.
opr. tom












