Historia na polach pod Zaborecznem. Ponad 100 rekonstruktorów i ogromna widownia [ZDJĘCIA]

kronikatygodnia.pl 1 godzina temu
Obchody rocznicowe bitwy pod Zaborecznem rozpoczęły się od złożenia wieńców pod pomnikiem w Kolonii Partyzantów. Był to moment wyciszenia i oddania hołdu żołnierzom, którzy w 1943 roku walczyli na tych terenach. Następnie odprawiona została msza święta w intencji żołnierzy Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej. Najwięcej emocji przyniosła wyczekiwana część widowiskowa. W inscenizacji historycznej udział wzięło blisko stu rekonstruktorów z całej Polski. Były wystrzały, rozkazy, dym i emocje, które trudno oddać słowami. Wszystko dopracowane w najmniejszych szczegółach, od mundurów po scenografię. Nad całością czuwał Marek Gwoździuk ze Stowarzyszenia Zamość 1920, który od lat koordynuje to przedsięwzięcie.CZYTAJ TEŻ: Tomaszowski MOPS z prestiżowym certyfikatem „Diabetes at Work”Po rekonstrukcji publiczność mogła obejrzeć wystawy pamiątek wojennych, zajrzeć do izby pamięci czy z bliska zobaczyć sprzęt wojskowy. Chętnych częstowano wojskową grochówką. Swoje stoiska przygotowały także lokalne Koła Gospodyń Wiejskich.Tegoroczna edycja miała szczególny charakter. Kilka miesięcy temu, 30 stycznia, zmarł porucznik Ksawery Jan Semczuk „Pokrzywa” – ostatni uczestnik bitwy pod Zaborecznem z 1943 roku. Miał 99 lat. Był żołnierzem Batalionów Chłopskich, walczył m.in. w II plutonie 5 kompanii, a za swoją służbę został odznaczony Orderem Virtuti Militari i wieloma innymi odznaczeniami. Do końca życia aktywnie uczestniczył w uroczystościach i dbał o pamięć o wydarzeniach wojennych. Dlatego tegoroczna rekonstrukcja była nie tylko widowiskiem, ale też symbolicznym pożegnaniem pokolenia świadków historii. Teraz to od kolejnych zależy, czy ta pamięć przetrwa.
Idź do oryginalnego materiału