1 listopada polskie cmentarze znów wypełnią się światłem zniczy. Są jednak miejsca, do których przychodzi się nie tylko na groby własnej rodziny. Powązki, Rakowice, ale też lwowski Łyczaków czy wileńska Rossa są jak otwarte księgi historii. Spoczywają tam artyści, żołnierze, naukowcy i ludzie, których nazwiska znamy ze szkolnych podręczników. Dla Polaków zamieszkałych poza krajem mają jeszcze jeden wymiar – przypominają, iż polska historia nie zawsze mieściła się w dzisiejszych granicach Polski.
Stare Powązki to najstarszy istniejący w tej chwili cmentarz na terenie Warszawy, spoczywają tu artyści, żołnierze czy powstańcy. Fot. Archiwum WEMHistoria Warszawy i Polski
Najbardziej znanym przykładem są warszawskie Stare Powązki, założone w 1790 roku. Nekropolia powstała jeszcze przed trzecim rozbiorem Polski i przez ponad dwa stulecia stała się miejscem pochówku wielu wybitnych przedstawicieli kultury, nauki, polityki i życia społecznego. Na Powązkach znajduje się również utworzona w 1925 roku Aleja Zasłużonych. Spoczywają tam m.in. Władysław Reymont, Leopold Staff czy Jan Kiepura. Cały cmentarz jest zabytkiem, a wiele nagrobków stanowi cenne przykłady rzeźby i architektury sepulkralnej.
W Warszawie słowo „Powązki” oznacza jednak więcej niż jeden cmentarz. Osobne miejsce w polskiej pamięci zajmują Powązki Wojskowe, gdzie znajdują się kwatery żołnierzy i powstańców. Po 1945 roku dzięki staraniom rodzin oraz byłych żołnierzy Armii Krajowej utworzono tam jedenaście kwater powstańczych. Są tam groby bohaterów znanych z historii Szarych Szeregów i batalionów „Zośka”, „Parasol” czy „Miotła”.
Krakowski panteon
Niewiele młodszy jest Cmentarz Rakowicki w Krakowie. Pierwszy pochówek odbył się tam w styczniu 1803 roku. Nekropolia powstała jako odpowiedź na nowe przepisy sanitarne nakazujące przenoszenie pochówków poza zwartą zabudowę miasta. Z czasem stała się najważniejszym krakowskim cmentarzem i jednym z najcenniejszych zespołów sztuki nagrobnej w Polsce.
Rakowice opowiadają historię Krakowa równie dobrze jak jego kamienice i kościoły. Grobowce, kaplice i pomniki powstawały przez ponad dwa stulecia, a nekropolia jest dziś objęta ochroną konserwatorską. Wiele osób przychodzi tam 1 listopada nie tylko do swoich bliskich, ale także na groby ludzi kultury i nauki, których dorobek stał się częścią historii miasta.
Spoczynek pod Tatrami
Zupełnie inny charakter ma Stary Cmentarz na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem. Niewielka nekropolia, użytkowana od połowy XIX wieku, wygląda bardziej jak fragment dawnego Podhala niż wielkomiejski cmentarz. Drewniane i kamienne nagrobki, góralskie krzyże i otoczenie starych drzew tworzą miejsce wyjątkowo związane z kulturą regionu.
Spoczywają tam m.in. Stanisław Witkiewicz, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Kornel Makuszyński, Władysław Orkan i Władysław Hasior. Na cmentarzu znajdują się również groby zasłużonych góralskich rodów, przewodników i ratowników TOPR. Symboliczny grób ma tam także Witkacy.
Pęksowy Brzyzek przypomina, iż polska historia nie składa się wyłącznie z polityków i wojen. To również kultura regionalna, sztuka, literatura i ludzie, którzy z małego podhalańskiego miasta stworzyli na przełomie XIX i XX wieku jedno z najważniejszych miejsc polskiego życia artystycznego.
Tam, gdzie wciąż tli się pamięć…
Niektóre z najważniejszych miejsc polskiej pamięci znajdują się dziś poza granicami kraju. Cmentarz Łyczakowski we Lwowie, w tej chwili na Ukrainie, został założony w 1786 roku – cztery lata przed warszawskimi Powązkami. Zajmuje ponad 42 hektary, a pochowano tam około 300 tys. osób różnych narodowości: Ukraińców, Polaków, Niemców, Ormian i przedstawicieli innych społeczności dawnego Lwowa. Spoczywają tam m.in. Maria Konopnicka, Gabriela Zapolska i Stefan Banach. Na terenie nekropolii znajduje się także polski cmentarz wojskowy związany z walkami o Lwów w latach 1918-1920, powszechnie kojarzony z Cmentarzem Orląt Lwowskich.
Serce Piłsudskiego w Wilnie
Podobnie jest z cmentarzem na Rossie w Wilnie. W 2026 roku obchodzona jest 225. rocznica jego utworzenia. Nekropolia powstała w 1801 roku poza ówczesnymi granicami miasta i z czasem stała się jednym z najważniejszych miejsc historycznych Wilna.
Przy głównym wejściu znajduje się mauzoleum „Matka i Serce Syna”. Spoczywa tam Maria z Billewiczów Piłsudska oraz serce jej syna, Józefa Piłsudskiego, zgodnie z jego ostatnią wolą. W pobliżu znajdują się groby polskich żołnierzy poległych w walkach o Wilno w latach 1918-1919 oraz żołnierzy Armii Krajowej poległych w 1944 roku.
Każdego roku w okresie Wszystkich Świętych Rossa rozświetla się tysiącami zniczy. Polskie szkoły, harcerze, mieszkańcy Wilna i wolontariusze uczestniczą w akcjach zbierania świateł i porządkowania zabytkowych grobów.
Cmentarz na Rossie w Wilnie, choć znajduje się w tej chwili poza granicami Polski, stanowi ważne miejsce narodowej pamięci. Fot. WikipediaNie tylko groby
Historyczne cmentarze w sposób szczególny upamiętniają i przypominają historię. Na nagrobku widzimy imię, rok urodzenia, rok śmierci, czasem krótkie zdanie. Dopiero potem uświadamiamy sobie, iż między tymi dwiema datami mieściły się zabory, powstania, wojny, emigracje, zmiany granic i całe ludzkie życie.
Warto czasem wejść na jeden z tych starych cmentarzy bez konkretnego grobu, którego szukamy. Przejść alejką, przeczytać kilka nazwisk, zatrzymać się przy zapomnianym pomniku. Bo są cmentarze, na których nie odwiedza się tylko zmarłych. Odwiedza się również własną historię.
WEM











