Historyczny powrót do Nowego Sącza. Generał Józef Giza po 61 latach spoczął w rodzinnej ziemi

miastons.pl 1 godzina temu

To była wyjątkowa, pełna wzruszeń i patriotycznej symboliki niedziela w Nowym Sączu. Po 61 latach od śmierci na emigracji szczątki generała brygady Józefa Gizy spoczęły w rodzinnej ziemi. Uroczystości pogrzebowe odbyły się z ceremoniałem wojskowym, a kondukt z trumną przewiezioną na lawecie armatniej przeszedł z centrum miasta na cmentarz św. Heleny. Spełniono w ten sposób ostatnią wolę wybitnego Sądeczanina, żołnierza dwóch wojen światowych i dowódcy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Generał został również pośmiertnie uhonorowany przez prezydenta RP Karola Nawrockiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Poniżej fotorelacja Maestro Jakuba Adamczyka.

Po 61 latach wrócił do Nowego Sącza. Wypełniono ostatnią wolę generała

Niedziela, 11 października 2026 roku, zapisała się w historii Nowego Sącza jako dzień symbolicznego powrotu jednego z najbardziej zasłużonych wojskowych wywodzących się z Sądecczyzny.

Generał brygady Józef Giza, urodzony w 1887 roku w Dąbrówce Polskiej, dzisiejszej części Nowego Sącza, przez dziesięciolecia pozostawał daleko od rodzinnych stron. Po zakończeniu II wojny światowej nie powrócił do Polski. Zmarł w Londynie w 1965 roku i został pochowany na cmentarzu Gunnersbury.

Przez lata jego ostatnie życzenie pozostawało niespełnione.

„Jedno mam tylko pragnienie, by kości moje oddać ziemi, która je zrodziła” – tak brzmiała ostatnia wola generała.

W niedzielę te słowa nabrały szczególnego znaczenia. Po ponad sześciu dekadach szczątki Józefa Gizy znalazły miejsce spoczynku w rodzinnym grobowcu na cmentarzu św. Heleny w Nowym Sączu.

O przygotowaniach do tego wydarzenia informowaliśmy już we wrześniu, opisując powrót generała Józefa Gizy do rodzinnego Nowego Sącza po 61 latach. Wówczas przedstawiliśmy jego życiorys oraz zapowiedź uroczystości pogrzebowych.

Wojskowy ceremoniał, laweta armatnia i uroczysty przemarsz przez miasto

Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Następnie kondukt pogrzebowy wyruszył w kierunku osiedla Helena, gdzie znajduje się rodzinny grobowiec generała.

Trumnę ze szczątkami Józefa Gizy przewieziono na lawecie armatniej. Przemarszowi towarzyszyła orkiestra wojskowa, a ceremonia odbywała się zgodnie z wojskowym ceremoniałem.

W uroczystościach uczestniczyli członkowie rodziny generała, w tym jego syn, a także osoby pragnące oddać hołd zasłużonemu dowódcy.

Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Było to nie tylko pożegnanie wojskowego, ale również wydarzenie przypominające o losach polskich żołnierzy, którzy po II wojnie światowej pozostali na emigracji.

„Do ojczyzny nie przyjeżdża się w odwiedziny”. Poruszające słowa wnuka generała

Jednym z najbardziej osobistych momentów uroczystości było przemówienie Jerzego Gizy, wnuka generała.

Odnosząc się do powrotu dziadka do rodzinnego miasta, podkreślił, iż niedzielna ceremonia stanowi symboliczne dopełnienie jego życiorysu.

„Powróciłeś, bo do ojczyzny nie przyjeżdża się w odwiedziny, ale wraca się jak do nieba. I ten twój pogrzeb to taka swoista errata do biografii, która sięga daleko poza śmierć” – mówił Jerzy Giza.

Wnuk generała zwrócił uwagę, iż sprowadzenie szczątków Józefa Gizy do Polski ma znaczenie wykraczające poza rodzinne pożegnanie.

To również przypomnienie postaci dowódcy, którego wojskowa służba była związana z najważniejszymi wydarzeniami polskiej historii pierwszej połowy XX wieku.

„Powróciłeś, by w rodzinnej ziemi trafić do księgi chwały polskiego oręża” – podkreślił.

W swoim wystąpieniu Jerzy Giza nawiązał również do wieloletniej emigracji generała, tęsknoty za ojczyzną oraz słów Adama Mickiewicza o miłości do utraconego kraju.

Prezydent Karol Nawrocki pośmiertnie odznaczył generała Józefa Gizę

Niedzielna uroczystość miała także szczególny wymiar państwowy.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki pośmiertnie odznaczył generała Józefa Gizę Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

To jedno z wysokich odznaczeń państwowych, przyznawane za wybitne zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej.

Generał już wcześniej był wielokrotnie odznaczany za swoją służbę wojskową. Wśród otrzymanych przez niego wyróżnień znajdowały się między innymi Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, trzykrotnie Krzyż Walecznych oraz Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami.

Od sądeckiej Dąbrówki po fronty dwóch wojen światowych

Józef Giza urodził się w 1887 roku w Dąbrówce Polskiej, która w tej chwili znajduje się w granicach administracyjnych Nowego Sącza.

Już w młodości angażował się w działalność niepodległościową. Podczas nauki w I Gimnazjum w Nowym Sączu należał do Polskich Drużyn Strzeleckich.

W czasie I wojny światowej służył w austriackim 20. pułku piechoty. W 1918 roku uczestniczył w likwidacji władz zaborczych w Tarnowie, a następnie włączył się w walkę o granice odrodzonej Polski.

Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, między innymi podczas wyprawy kijowskiej.

W okresie międzywojennym kontynuował karierę w Wojsku Polskim. Dowodził batalionem Korpusu Ochrony Pogranicza „Iwieniec”, pełnił funkcję zastępcy dowódcy 82. pułku piechoty i 2. pułku strzelców podhalańskich, a następnie stanął na czele 3. Pułku Strzelców Podhalańskich.

Wrzesień 1939 roku, emigracja i służba na Bliskim Wschodzie

Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku Józef Giza dowodził Górnośląską Brygadą Obrony Narodowej, która walczyła w składzie 55. Dywizji Piechoty.

Po zakończeniu walk został internowany na Węgrzech. Zdołał jednak przedostać się do Francji, a następnie do Wielkiej Brytanii, gdzie kontynuował służbę wojskową.

W 1942 roku skierowano go na Bliski Wschód. Dowodził tam kolejno 4. Brygadą Strzelców, 5. Wileńską Brygadą Piechoty oraz 7. Dywizją Piechoty.

Po wojnie pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Zmarł w Londynie w 1965 roku, nie doczekawszy powrotu do rodzinnego Nowego Sącza.

Ekshumacja w Londynie i ostatnia podróż do rodzinnego miasta

Przygotowania do sprowadzenia szczątków generała do Polski zakończyły się w sierpniu 2026 roku.
18 sierpnia przeprowadzono ekshumację na londyńskim cmentarzu Gunnersbury, gdzie Józef Giza spoczywał od 1965 roku.

Szczątki zostały następnie sprowadzone do ojczyzny, aby zgodnie z ostatnią wolą generała mogły zostać pochowane w Nowym Sączu.

Niedzielna ceremonia zamknęła tę wieloletnią historię.

Generał Józef Giza spoczął w ziemi, z której pochodził, a Nowy Sącz stał się miejscem jego ostatecznego pożegnania.

Po 61 latach spełniło się pragnienie zapisane w ostatniej woli żołnierza. Generał wrócił do domu.

Fot.: Jakub Adamczyk

Uroczysty kondukt pogrzebowy generała Józefa Gizy z trumną na lawecie armatniej i wojskową asystą w Nowym Sączu

Idź do oryginalnego materiału