Na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni na Ukrainie odbyła się uroczystość upamiętniająca 86. rocznicę decyzji władz sowieckich o zamordowaniu polskich jeńców wojennych, wziętych do niewoli po wybuchu II wojny światowej.
Na cmentarzu w Bykowni spoczywają szczątki blisko trzech i pół tysiąca polskich obywateli. Fot. gov.plW obchodach wziął udział Marek Krawczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który złożył wieńce w polskiej i ukraińskiej części cmentarza. Obecni byli również przedstawiciele rządu Ukrainy oraz potomkowie polskich jeńców wojennych.
– W obliczu trwającej już ponad cztery lata agresji rosyjskiej na Ukrainę Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni jest szczególnym miejscem. w tej chwili to jedyny cmentarz, na którym możemy oddać hołd ofiarom zbrodni katyńskiej – jednej z najstraszniejszych zbrodni popełnionych na Narodzie Polskim – powiedział Marek Krawczyk
Podsekretarz stanu zaznaczył, iż w Bykowni spoczywają ludzie różnych wyznań i zawodów, jak też katolicy, prawosławni, wyznawcy judaizmu i islamu. Obok Polaków spoczywają tam również zamordowani Ukraińcy, Żydzi, Tatarzy, Białorusini.
– Wszystkie cmentarze wojenne są nieustającym wołaniem o pokój. Dlatego nie ma zgody na wymazywanie pamięci o bestialstwie sprawców z NKWD. Naszą powinnością jest uświadamiać całemu światu o konsekwencjach rosyjskiego imperializmu – dodał Krawczyk.
Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni jest jednym z czterech tzw. „cmentarzy katyńskich”, otwartych w 2000 roku (pozostałe znajdują się w Charkowie, Lesie Katyńskim i Miednoje). W zbiorowych mogiłach spoczywają na nim szczątki 3,435 polskich obywateli z „Ukraińskiej Listy Katyńskiej”.
opr. tom











