Nominacja Igora Czajki na szefa Rossotrudniczestwa to coś znacznie więcej niż rutynowa zmiana kadrowa w rosyjskiej administracji. Oznacza bowiem powierzenie kluczowej instytucji „miękkiej siły” - odpowiedzialnej za kulturę, edukację, diasporę i sieć „Domów Rosyjskich” - osobie, której działalność była wcześniej łączona z operacjami wpływu Kremla za granicą.