Ile wydajemy na zbrojenia w Polsce i na świecie? Raport Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem

instytutsprawobywatelskich.pl 2 godzin temu

W 2024 roku wydatki na zbrojenia wzrosły o niebagatelne 9,4% w porównaniu do roku poprzedniego. Ponad 100 państw świata podniosło swoje nakłady, a tendencja zwyżkowa jest zauważalna w każdym regionie globu. Obserwujemy wzrost wydatków na zbrojenia już 9. rok z rzędu. Raport Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) nie pozostawia złudzeń – weszliśmy w nową, niespotykaną od czasów zimnej wojny erę zbrojeń, która dopiero nabiera tempa.

„Wzrost o 9,4 procent w 2024 roku był największym wzrostem rok do roku co najmniej od 1988 roku” – dowiadujemy się w krótkim wstępie zachęcającym do zapoznania się z raportem. Świat zmienia się na naszych oczach – takim wrażeniem pewnie żyli ludzie w 1988 roku. Historia zatacza koło, a my ponownie nie jesteśmy pewni nadchodzących lat. O ile po 1988 światowa wojna nie wybuchła, a w następnych latach ograniczono wydatki na zbrojenia, o tyle rok 2024 to ponowny skręt w nieznane.

Najnowszy raport „Trends in World Military Expenditure 2024” został opublikowany w kwietniu 2025 roku. Pracowało nad nim sześciu ekspertów pochodzących z różnych środowisk naukowych. Wykształcenie zyskali na prestiżowych uczelniach międzynarodowych – paryskiej Sorbonie czy pekińskim Beijing Foreign Studies University. Autorzy raportu bazują na źródłach otwartych, a dane przedstawione w raporcie wyrażone są w dolarach amerykańskich (kurs z 2023).

Rekordowy rok 2024

W ostatnim zbadanym roku łączna suma wydatków przekroczyła PKB wszystkich państw Afryki – mowa o ponad 2,7 bilionach dolarów. Pod tym względem 2024 rok jest naprawdę rekordowy, a wyjaśnienie tej tendencji nie takie proste, jak może się wydawać. Autorzy na początku raportu przytaczają najważniejsze wydarzenia, które miały decydujący wpływ na obecny stan wzrostu wydatków. Jest to przede wszystkim wojna w Ukrainie, a także wydarzenia na Bliskim Wschodzie – konflikt pomiędzy Izraelem i Hamasem w Strefie Gazy. Twórcy dodają, iż napięta sytuacja międzynarodowa utrzyma tendencję zwyżkową zbrojeń w przyszłości.

W pierwszej piątce państw wydających najwięcej znalazły się Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja, Niemcy i Indie – odpowiadają one za około 60% światowych wydatków. Co ważne, w raporcie SIPRI zabrakło Wenezueli – najpewniej nie udało się pozyskać żadnych wiarygodnych danych z powodu utajenia ich przez reżim. Korea Północna także nie znalazła się w rankingu.

Amerykański hegemon i chiński pościg

Łączna suma wydatków Chin i USA to prawie połowa wydatków globalnych.

Chiny jako jedyne państwo na świecie dysponują potencjałem pozwalającym na zakwestionowanie przyszłości hegemonii USA w zakresie wydatków na zbrojenia.

Dane raportu ukazują to następująco – Chińska Republika Ludowa przeznacza na zbrojenia 314 miliardów dolarów, co już stanowi 1/3 wydatków USA. Zauważalny jest także wzrost chińskich wydatków o 59% względem roku 2015. USA w tym samym okresie podniosły wydatki „zaledwie” o 19%. Wschodzące Chiny są dla Stanów coraz większym wyzwaniem. Zauważają to także autorzy. Jest to 30. konsekwentny rok podnoszenia wydatków na zbrojenia. Chińskie wydatki wzrosły o 7% rok do roku (2023 – 2024). Raport informuje – główną osią chińskich wydatków są nowe samoloty bojowe oraz pojazdy i statki bezzałogowe. Pole wzajemnej rywalizacji przenosi się także w przestrzeń kosmiczną i cyfrową. Emocje wzbudza również fakt posiadania przez te państwa broni masowej destrukcji – rakiet z głowicami nuklearnymi.

Sojusz Północnoatlantycki – Europa dwóch prędkości

Przez długie lata większość państw europejskich NATO nie wydawała na zbrojenia więcej niż 2% PKB, co zaczęło się stopniowo zmieniać już w 2014 roku. Od tego czasu obserwuje się szybki wzrost wydatków. Europejscy sojusznicy USA wydali w 2024 roku 454 miliardy dolarów na zbrojenia, co stanowi około 30% wydatków NATO (należy zaznaczyć, iż Kanada także znajduje się w Sojuszu).

Pomimo tego, iż ostatnie lata wydatków na zbrojenia były dla Europy przełomowe, trudno w tym procesie nie zauważyć rozbieżności. Eksperci SIPRI wskazują, iż belgijskie wydatki na siły zbrojne wyniosły jedynie 1,3% PKB, przy 1,4% Hiszpanii i 1,6% Włoch (średnia europejska wynosi 2,2% PKB). Na zupełnie innym biegunie znalazły się państwa takie jak Dania (2,4%), Rumunia (2,3%) czy Grecja (3,1%). Wzrost wydatków w europejskiej części NATO przez cały czas pozostaje niejednolity, a percepcja potencjalnego zagrożenia ze wschodu nie oddziałuje na państwa NATO równomiernie.

Piszemy o Ludziach, a nie o władzy

Pokazujemy prawdę o przyczynach, nie o skutkach. Jesteśmy Twoim głosem. Wspieraj niezależność!

Przekaż 1,5% i zostań naszym współwydawcą

Ile kosztuje wojna? Budżety wojskowe Rosji i Ukrainy

Niepowodzenia Rosji w realizacji „trzydniowej specjalnej operacji wojskowej” na terenach Ukrainy sprawiły, iż na ten cel przekierowywane są coraz większe środki.

Rosja podniosła swoje wydatki na wojsko o 38% względem roku 2023.

Od 2015 roku to jeszcze większy wzrost – wręcz dwukrotny. Wydaje się, iż zajęcie Ukrainy i destabilizacja NATO to tylko cel minimum, tak przynajmniej można interpretować dane SIPRI.

W 2024 roku 19% wydatków rosyjskiego rządu stanowiły wydatki na wojsko. Przekłada się to na 7,1% PKB – twórcy raportu zaznaczają jednak, iż dane te wydają się zaniżone. Jest to spowodowane dodatkowymi źródłami finansowania spoza budżetu państwa oraz częściowym utajnieniem danych.

1 251% – liczba zasługująca na uwagę! To właśnie zmiana wydatków na zbrojenia (2015 – 2024) strony ukraińskiej. Ukraina jest także krajem z najwyższymi wydatkami PKB na wojsko na świecie

– to zawrotne 34%. Obrona przed rosyjskim agresorem sprawiła, iż Kijów przeznaczył na wojnę z Rosją wszystkie środki, które w 2024 roku wpłynęły do budżetu państwa z podatków. o ile dodalibyśmy także pomoc wojskową, jaką otrzymała Ukraina w analizowanym okresie, wydatki rzędu 125 miliardów przesuwają ją na 4. pozycję na świecie w rankingu SIPRI.

Po dwóch stronach korytarza suwalskiego – wydatki Polski i Litwy

A jak wygląda wzrost wydatków na zbrojenia w Polsce i na Litwie? Tutaj najważniejszy był rok 2022 – rosyjska inwazja na Ukrainę. Wtedy właśnie zapadły decyzje o rozbudowie zdolności militarnych w obydwu państwach.

W stosunku do roku 2023, w 2024 Warszawa wydała na zbrojenia o 9 miliardów więcej, co łącznie daje 38 miliardów dolarów.

Polska uplasowała się na wysokim 13. miejscu w raporcie SIPRI (przed Polską znalazł się Izrael); 4,2% PKB przeznaczane na wojsko to najwięcej w skali całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej.

Również litewskie władze podjęły istotne działania na rzecz wzmocnienia zdolności obronnych. Litwa znajduje się w przedziale 3-4% PKB wydawanych na wojsko – to jedyna informacja jaką można wyczytać z raportu SIPRI. Litewski rząd nieustannie zwiększa liczebność sił zbrojnych. Do tego Litwa zacieśnia relacje z najbliższymi sojusznikami. W 2024 roku podpisano umowę z rządem niemieckim. Do 2027 w litewskich Rudnikach zostaną wybudowane koszary dla 45. Brygady Pancernej Litauen.

Kryzys migracyjny na granicy z Białorusią, rosyjskie i białoruskie ataki cybernetyczne oraz próby sabotażu na terenie Polski i Litwy ukazują skalę problemów wspólną dla współpracujących ze sobą Warszawą i Wilnem.

Co nas czeka?

Wysoki poziom wzrostu wydatków na zbrojenia jest widoczny od wielu lat, potwierdzają to dane. Przewidywania ekspertów nie pozostawiają złudzeń, na horyzoncie nie widać ewentualnej opcji ograniczenia zbrojeń przez największych graczy globu, albo opcja ta jest szczególnie trudna do wyobrażenia.

Można stwierdzić, iż świat wpadł w rodzaj nowej pułapki nakręcających się wzajemnie zbrojeń. To jednak dopiero następne lata potwierdzą prawidłowość tych stwierdzeń.

Bardzo trafnie ujął to Charles Wright Mills w swojej książce zatytułowanej „The Causes of World War Three” – „trzecią wojnę światową spowodują przygotowania do niej”. Pewnym jest, iż państwa nie działają w próżni. Przypominają o tym także twórcy raportu. Trwałe podnoszenie wydatków w dłuższej perspektywie czasu prowadzi do ograniczania wydatków w innych sektorach, czego skutkiem mogą być powiększające się nierówności ekonomiczne i społeczne.

Sztokholmski Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) co roku przyczynia się do lepszego zrozumienia procesów związanych z konfliktami zbrojnymi i kontrolą zbrojeń. Pracę SIPRI doceniono prestiżową nagrodą – w 2023 Instytut otrzymał Luksemburską Nagrodę Pokojową za „niezmienną realizację swojej misji, której celem jest dalsze promowanie pokoju poprzez badania, dialog i promowanie współpracy wielostronnej”.

Idź do oryginalnego materiału