Incydent w pobliżu bazy lotniczej w Niemczech. Znaleźli fragmenty drona

polsatnews.pl 2 godzin temu

Kilometr od bazy lotniczej niemieckiej armii w Wunstorf, w Dolnej Saksonii, na północnym zachodzie Niemiec, znaleziono fragmenty drona - poinformował dziennik "Bild". Na miejscu trwa akcja służb. Na ten moment nie wiadomo, skąd pochodził bezzałogowiec.

Pixabay/Google Earth
W pobliżu bazy lotniczej w Wunstorf w Niemczech znaleziono fragmenty drona

Dron rozbił się na terenie niezamieszkanym - podał dziennik "Bild", powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa. Śledczy znaleźli go w pobliżu bazy Luftwaffe w Wunstorf niedaleko Hanoweru w poniedziałek. Na ten moment nie wiadomo, do kogo należał bezzałogowiec.

Niemcy. Znaleźli fragmenty drona w pobliżu bazy lotniczej

Zgodnie z komunikatami niemieckich służb nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zagrożenie dla ludności. Na miejscu wciąż pracują służby, realizowane są poszukiwania pozostałych części drona.

ZOBACZ: Wojskowy dron na plaży w Rusinowie. Jest ruch prokuratury

Rząd Niemiec na początku września obarczył Rosję odpowiedzialnością za zamach na lotnisku w Lipsku przeprowadzony dzięki drona wyposażonego w zapalnik i materiał wybuchowy. Dron, który nie eksplodował, został znaleziony na początku sierpnia na płycie lotniska w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego An-124.

Niemcy oskarżają Rosję po incydencie w Lipsku

- Nie znajdujemy się w stanie wojny, ale każdego dnia jesteśmy celem działań w ramach wojny hybrydowej - mówił niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt. W reakcji na incydent na lotnisku Lipsku władze Niemiec zdecydował o zamknięciu konsulatu generalnego Rosji w Bonn oraz Rosyjskiego Domu w Berlinie.

Władimir Putin, odrzucając oskarżenia Berlina, zarzucił Niemcom sfabrykowanie dowodów w celu obarczenia Moskwy odpowiedzialnością. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zareagował z kolei na decyzję o zamknięciu konsulatu. - Pamiętam, iż przed wybuchem II wojny światowej Niemcy też zamykały swoje misje dyplomatyczne - oznajmił.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału