Iran skutecznie zmienia swoją taktykę w obronie przed atakami USA i Izraela - wynika ze słów wysokich rangą przedstawicieli Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, cytowanych przez "New York Times". Eksperci zaznaczają, iż Teheran "zaskakująco szybko" modyfikuje swoje plany i wprowadza je w życie. Szerokim echem odbiły się m.in. ataki na hotele, w których często przebywają żołnierze z USA.
Iran atakował ekskluzywne hotele. Wiedział, kto w nich przebywa

W ciągu 11 dni od rozpoczęcia konfliktu Iran atakował najważniejsze amerykańskie systemy obrony powietrznej i radarowe na Bliskim Wschodzie - twierdzą amerykańscy urzędnicy i eksperci wojskowi. Wspierane przez Teheran bojówki zaatakowały hotele często odwiedzane przez amerykańskich żołnierzy. Jedna z bojówek w Iraku przeprowadziła uderzenie z użyciem dronów na ekskluzywny hotel w Irbilu, co dowodzi, iż Teheran wiedział o zakwaterowaniu żołnierzy USA w hotelach w regionie - powiedział wysoki rangą urzędnik z USA.
"Wyciągnęli wnioski". Eksperci o taktyce Iranu
Zdaniem rozmówców cytowanych przez dziennik Iran najwyraźniej pogodził się z faktem, iż nie może dorównać Stanom Zjednoczonym i Izraelowi pod względem siły ognia. Jednak, jak twierdzą urzędnicy, samo przetrwanie ostrzału artyleryjskiego pozwoli rządowi w Teheranie ogłosić zwycięstwo.
ZOBACZ: Potężny kontrakt na stole. Ukraina może zbić fortunę na nowej wojnie
W rezultacie 12-dniowej wojny z Iranem w czerwcu 2025 r. zarówno USA, jak i Izrael odnotowały poważne ubytki w arsenałach obrony powietrznej swoich krajów. Stany Zjednoczone wystrzeliły w tym czasie od 100 do 250 pocisków przechwytujących THAAD, co stanowiło od 20 do 50 proc. arsenału Pentagonu. Wojsko amerykańskie użyło również 80 pocisków SM-3, co stanowiło prawie jedną piątą jego arsenału.
Vali R. Nasr, ekspert ds. Iranu z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa uznał za zaskakujące to, jak gwałtownie Irańczycy "wyciągnęli wnioski z wojny 12-dniowej i wprowadzili je w życie"
- Zrozumieli, iż brakuje nam zdolności obronnych, takich jak pociski przechwytujące, pociski THAAD i Patriot - stwierdził.
Wojskowi z USA doceniają Iran. "Oni się adaptują"
Generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA, przyznał we wtorek, iż irańskie wojsko zmieniło taktykę. - Żaden plan nie przetrwa pierwszego kontaktu z wrogiem. Oni się adaptują, tak jak my - powiedział.
ZOBACZ: W Iranie czeka ich kara, ale chcą wracać. Ostateczna decyzja piłkarek
W przeszłości Iran z odpowiednim wyprzedzeniem ostrzegał przed atakami odwetowymi, jednak w tej chwili nic takiego się nie dzieje - zauważył dziennik. Iran uderzył w system radarowy wczesnego ostrzegania w położonej w Katarze amerykańskiej bazie Al Udeid, uszkadzając zaawansowany radar, i w trzy osłony radarów w bazie USA Arifjan w Kuwejcie, zaś w bazie lotniczej Ali Al Salem w Kuwejcie ostrzał zniszczył lub uszkodził co najmniej sześć budynków lub konstrukcji przylegających do obiektów infrastruktury łączności.
W przeszłości Iran kierował wszystkie swoje ataki dronów na Izrael, tym razem tak się nie dzieje. Teheran wystrzelił tysiące tanich dronów szturmowych na amerykańskie cele m.in. w Katarze, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iraku, Arabii Saudyjskiej i Bahrajnie.
Irak atakuje amerykańskie cele. Zaskoczenie w Pentagonie
Szef Pentagonu Pete Hegseth przyznał we wtorek, iż jego resort nie spodziewał się tak gwałtownej reakcji Teheranu wobec jego sąsiadów. Podkreślił jednak, iż działania Iranu przynoszą odwrotny skutek, a natychmiastowe ataki na kraje sąsiednie były błędem Teheranu.
ZOBACZ: Donald Trump podsumował pierwsze dni ataków na Iran. "Działamy szybciej niż zakładaliśmy"
Caine powiedział, iż irańska liczba ataków rakietowych i dronów znacznie spadła w ostatnich dniach z powodu ofensywy powietrznej USA, co przypisał skuteczności systemów obrony powietrznej. Ataki nie ustały jednak całkowicie, a dwaj wojskowi, z którymi rozmawiała gazeta, wyrazili obawy, iż Pentagon nie ma pełnej wiedzy o wszystkich irańskich wyrzutniach. Powiedzieli też, iż Iran trzymał wiele pocisków w rezerwie, aby atakować ważne cele.
Urzędnicy Pentagonu poinformowali podczas poufnych briefingów na Kapitolu w zeszłym tygodniu, iż Iran przez cały czas ma 50 proc. swoich pocisków i wyrzutni, choć amerykańsko-izraelska kampania powietrzna z każdym dniem je zmniejsza - podał „NYT”.
- Może się okazać, iż bardziej zaawansowane pociski, w tym hipersoniczne, zostaną użyte później – powiedział Nasr.
"NYT" podsumował, iż zdaniem ekspertów i urzędników Iran nie zachowuje się jak reżim pozbawiony przywództwa.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni














