
Iran nie ulegnie presji – zadeklarował prezydent Masud Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym przez telewizję państwową. – Mocarstwa światowe ustawiają się w kolejce, żeby zmusić nas do ugięcia się, ale my się nie ugniemy – podkreślił.
Wypowiedź padła w czasie napięć z USA i Izraelem oraz trwających rozmów o irańskim programie nuklearnym. Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, iż rozważa ograniczony atak na Iran. Według „Wall Street Journal” decyzja mogłaby zapaść w najbliższych dniach, a celem byłoby wywarcie presji w negocjacjach.
Teheran utrzymuje, iż program jądrowy ma charakter wyłącznie cywilny. Państwa zachodnie wskazują jednak na wzbogacanie uranu do poziomów zbliżonych do militarnych.
Zdjęcia satelitarne analizowane przez Sky News, wykonane między grudniem 2025 r. a styczniem 2026 r., mają pokazywać naprawy po wcześniejszych atakach oraz dodatkowe zabezpieczenia. W rejonie Isfahanu zauważono m.in. zasypywanie wejść do tuneli. David Albright z Institute for Science and International Security ocenił, iż działania te mogą świadczyć o przygotowaniach na ewentualny nalot. Postępy prac odnotowano także w Natanz i Parchin, gdzie powstaje „betonowy sarkofag”.
Brytyjska stacja przypomniała również o styczniowych ćwiczeniach Iranu i Rosji w Zatoce Omańskiej i na Oceanie Indyjskim. Analityk CSIS Mark Cancian zaznaczył, iż możliwości wsparcia ze strony Moskwy są ograniczone z uwagi na wojnę w Ukrainie.












