Gdy w mediach pojawia się słowo „Iran”, najczęściej towarzyszą mu inne: program nuklearny, sankcje, terroryzm, napięcia na Bliskim Wschodzie. W świadomości wielu odbiorców kraj ten istnieje niemal wyłącznie jako polityczny problem.
Tymczasem Iran to jedno z najstarszych centrów cywilizacji świata, państwo o złożonej historii, bogatej kulturze i społeczeństwie znacznie bardziej różnorodnym, niż sugerują nagłówki informacyjne.
Dzisiejszy Iran przez tysiąclecia funkcjonował jako Persja. To stąd wywodziło się imperium Achemenidów, które już w VI wieku p.n.e. stworzyło jedno z pierwszych wielkich państw wielonarodowych. Persowie budowali drogi, rozwijali administrację i tolerowali religijną różnorodność podbitych ludów. Ich dziedzictwo kulturowe do dziś pozostaje ważnym elementem tożsamości Irańczyków.
Współczesny Iran przez cały czas postrzega siebie raczej jako spadkobiercę cywilizacji perskiej niż wyłącznie państwo religijne. Język perski, literatura, poezja i silne poczucie historycznej ciągłości odróżniają go od wielu państw regionu arabskiego.
W XX wieku Iran był monarchią rządzoną przez dynastię Pahlawich. Szach Mohammad Reza Pahlawi prowadził intensywną modernizację kraju, wspieraną przez Zachód. Reformy gospodarcze i obyczajowe szły jednak w parze z autorytarną władzą, represjami wobec opozycji i rosnącymi nierównościami społecznymi. Narastające niezadowolenie doprowadziło w 1979 roku do rewolucji islamskiej, na czele której stanął ajatollah Ruhollah Chomejni.
Po obaleniu szacha Iran stał się Republiką Islamską – systemem łączącym instytucje państwa republikańskiego z nadrzędną rolą duchowieństwa szyickiego. Najwyższą władzę sprawuje Najwyższy Przywódca, stojący ponad prezydentem i parlamentem. To rozwiązanie nie ma odpowiednika w zachodnich demokracjach i bywa trudne do zrozumienia z europejskiej perspektywy. Z jednej strony Iran posiada wybory i życie polityczne, z drugiej – system kontroli ideologicznej oraz ograniczenia wolności, szczególnie w sferze obyczajowej i medialnej.
Krótko po rewolucji w 1980 roku Saddam Husajn zaatakował Iran, kwestionując granicę wzdłuż Szatt al-Arab i licząc na szybkie zwycięstwo. Konflikt wynikał też z obaw Iraku przed „eksportem rewolucji” i destabilizacją własnego państwa oraz chęcią przejęcia irańskich zasobów ropy w południowej prowincji Chuzestan. Stany Zjednoczone nie nakłaniały Iraku do ataku, ale po wybuchu wojny wspierały go gospodarczo i wywiadowczo, chcąc powstrzymać wpływy Iranu w regionie. Ośmioletni konflikt okazał się jednak katastrofalny – setki tysięcy ofiar i zniszczenia, które ukształtowały całe pokolenie Irańczyków.
Relacje Iranu z krajami zachodnimi pozostają napięte od czasu rewolucji islamskiej i kryzysu zakładników w ambasadzie USA w Teheranie. Spory dotyczą przede wszystkim programu nuklearnego, który według władz Iranu ma charakter cywilny, natomiast część społeczności międzynarodowej obawia się jego militarnego wykorzystania. Sankcje gospodarcze znacząco wpłynęły na życie codzienne mieszkańców: wysoką inflację, ograniczony dostęp do technologii czy trudności w handlu międzynarodowym.
Obraz kraju nie sprowadza się jednak do polityki. Iran to ponad 80 milionów mieszkańców, duże miasta, rozwinięte szkolnictwo wyższe i młode społeczeństwo. Irańczycy należą do najlepiej wykształconych narodów regionu, a kobiety stanowią znaczną część studentów uniwersytetów. Codzienność jest pełna kontrastów: obok religijnych zasad funkcjonuje nowoczesna kultura miejska, kino nagradzane na światowych festiwalach, silna tradycja literacka i dynamiczne życie rodzinne. Wielu Irańczyków oddziela prywatne poglądy od oficjalnej ideologii państwa.
W polskiej pamięci Iran zajmuje szczególne miejsce z powodu wydarzeń II wojny światowej. W latach 1942–1943 do Iranu trafiło ponad 100 tysięcy Polaków ewakuowanych z ZSRR wraz z armią generała Władysława Andersa. Byli wśród nich żołnierze, kobiety i tysiące dzieci wycieńczonych zesłaniem. Persowie przyjęli uchodźców z dużą życzliwością. W Teheranie, Isfahanie i innych miastach powstały polskie szkoły, sierocińce i ośrodki pomocy. Isfahan nazywano choćby „miastem polskich dzieci”. Do dziś w Iranze znajdują się polskie cmentarze wojenne, a pamięć o tamtej pomocy pozostaje ważnym elementem wspólnej historii.
Iran jest państwem pełnym sprzeczności: religijnym i nowoczesnym zarazem, zamkniętym politycznie, ale kulturowo otwartym, dumnym ze swojej starożytnej przeszłości i jednocześnie uwikłanym w współczesne konflikty geopolityczne. Sprowadzanie go wyłącznie do hasła „zagrożenie” upraszcza rzeczywistość. To kraj o głębokiej tożsamości historycznej, społeczeństwie zmieniającym się szybciej niż jego system polityczny oraz narodzie, który – jak pokazuje także polskie doświadczenie wojenne – potrafił okazać solidarność w czasach największej próby.
Zrozumienie Iranu nie oznacza akceptacji jego polityki. Oznacza jednak próbę zobaczenia państwa takim, jakie jest naprawdę: nie tylko jako temat wiadomości, ale jako cywilizację, społeczeństwo i historię znacznie starszą niż współczesne konflikty.
Z tego powodu, podobnie jak w przypadku Gazy i Zachodniego Brzegu, sympatia Polaków winna stać po stronie Iranu, a nie państwa żydowskiego i cynicznego
Z tego powodu, podobnie jak w przypadku Gazy i Zachodniego Brzegu, sympatia Polaków winna stać po stronie Iranu. Należy unikać medialnych uproszczeń, często inspirowanych przez syjonistyczne ośrodki propagandowe.
→ I.R. Parchatkiewicz
3.03.2026
• foto: Freepik
• więcej tekstów autora: > tutaj
• więcej o Iranie: > tutaj
















