"Iran przetrwał pierwszą rundę, ale kolejna może być – moim zdaniem – gorsza. Region wkracza w fazę kruchego zawieszenia, w którym na pierwszy plan znów wysuwają się dyplomacja, odstraszanie i ryzyko nuklearne."

grazynarebeca.blogspot.com 1 godzina temu

Opublikowano 4 lipca 2026 09:20


Ivan Timofeev, dyrektor programowy Klubu Valdai

Office of the Supreme Leader of Iran © Getty Images

Na początku kampanii wojskowej USA i Izraela przeciwko Iranowi zidentyfikowaliśmy siedem wniosków płynących z tego nowego konfliktu. Zauważyliśmy, iż po sankcjach często następuje użycie siły; presja na Iran miała mieć charakter długofalowy; ustępstwa wobec strony atakującej nie przynosiłyby efektu; przywództwo atakowanego kraju stałoby się jednym z głównych celów; niepokoje wewnętrzne sprzyjałyby interwencji z zewnątrz; wsparcie ze strony zaprzyjaźnionych państw miałoby znaczenie, ale nie rozwiązałoby problemów atakowanego kraju; i wreszcie – w kwestiach bezpieczeństwa decydującym czynnikiem pozostawałby układ sił.


Odpowiedź siłą na siłę to prymitywne narzędzie, ale wciąż skuteczny sposób na powstrzymanie eskalacji.

Teraz, gdy konflikt wydaje się być wstrzymany, możemy wyciągnąć kolejne wnioski, mając jednocześnie świadomość, iż owa przerwa prawdopodobnie okaże się tylko tymczasowa.


Pierwszy wniosek jest taki, iż mocarstwo może się wycofać – co, ściśle rzecz biorąc, nie jest niczym nowym. Niedawna historia dostarcza wielu przykładów:

Stany Zjednoczone zakończyły swoją długotrwałą obecność wojskową w Afganistanie, a wcześniej ze tego samego kraju wycofał się Związek Radziecki.

Jeszcze wcześniej Stany Zjednoczone zostały zmuszone do opuszczenia Wietnamu.


W trakcie kryzysu w Zatoce Perskiej USA i Izrael zadały Iranowi poważne straty, ale nie zdołały go całkowicie pokonać. Uznały też prawdopodobnie, iż dalsza eskalacja – zwłaszcza operacja lądowa – wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem;

w rezultacie odstąpiono od celu, jakim było zniszczenie przeciwnika, i zwrócono się ku dyplomacji.


Prowadzi to do drugiego wniosku:

dyplomacja działa, a kompromis pozostaje możliwy.


XX wiek naznaczony był tragicznymi doświadczeniami wojen kończących się druzgocącymi klęskami.

I wojna światowa doprowadziła do upadku co najmniej czterech imperiów, a II wojna światowa zakończyła się całkowitą klęską państw Osi, których suwerenność do dziś pozostaje ograniczona.

Zimna wojna zakończyła się porażką polityczną i rozpadem Związku Radzieckiego, a nowsze lokalne operacje wojskowe doprowadziły do ​​dezintegracji lub zmiany władzy w Jugosławii, Iraku, Syrii i Libii.


Konflikty rozwiązywane drogą dyplomatycznego kompromisu – w dawnym stylu, charakterystycznym dla XVIII i XIX wieku – stały się rzadkością, jednak konfrontacja z Iranem przywraca tę dawną szkołę dyplomacji do porządku dziennego.


Kwestie zasadnicze pozostają nierozwiązane. Strony zdołały jednak – dzięki negocjacjom i konkretnym ustępstwom – osiągnąć przynajmniej tymczasowe porozumienie.

Zmuszeni byli traktować się nawzajem jak pełnoprawnych partnerów w negocjacjach i – czy tego chcieli, czy nie – uznawali się za równorzędne strony, pomimo oczywistych różnic w potencjale.


Trzecia lekcja płynie z faktu, iż o wyniku starcia może decydować gotowość do ponoszenia strat;

w wojnie liczy się bowiem nie tylko ich skala, ale także gotowość do ich zaakceptowania – a wiek XX ponownie dostarcza nam przykładów dwóch skrajności.

Podczas wojen światowych liczba ofiar osiągała niewyobrażalne rozmiary, podczas gdy w wielu konfliktach lokalnych sam fakt ponoszenia strat okazywał się czynnikiem decydującym o zakończeniu działań wojennych.

Dotyczyło to w szczególności doświadczeń amerykańskich w Wietnamie.


Po zakończeniu zimnej wojny zachodnie operacje wojskowe planowano zwykle tak, aby ograniczyć liczbę ofiar do minimum.

Straty poniesione przez Rosję na Kaukazie Północnym po upadku ZSRR były znaczne i przyczyniły się do zawarcia rozejmu po pierwszej wojnie czeczeńskiej, jednak wyciągnięte z tego wnioski pozwoliły ograniczyć straty podczas drugiej wojny czeczeńskiej.

Kryzys w Zatoce Perskiej ilustruje oba te modele:

USA i Izrael nie były gotowe zaakceptować wysokich strat, jakich mogłaby wymagać operacja lądowa – a przynajmniej nie bez pewności powodzenia – podczas gdy Iran wykazał gotowość do poniesienia strat.

Ofiary wśród ludności cywilnej oraz zabójstwa kilkudziesięciu znaczących postaci politycznych nie złamały jego determinacji.


Czwarta lekcja dotyczy znaczenia marginesu bezpieczeństwa.

Mocarstwa przystępowały do ​​I wojny światowej, nie mając pełnego rozeznania co do czekających je kosztów, podczas gdy II wojna światowa wybuchła w sytuacji, gdy zmobilizowane obozy wojskowe były w dużej mierze przygotowane do konfliktu i uważały go za nieunikniony.

Historia zimnej wojny to opowieść o gromadzeniu rezerw strategicznych, po którym nastąpił efekt „otwartych drzwi” w postaci stopniowego odprężenia.

Gospodarka radziecka była gotowa na wojnę światową, ale w atmosferze łagodzenia napięć znaczna część tego potencjału stała się zbędna.


Po zakończeniu zimnej wojny potencjał militarny dawnych przeciwników uległ drastycznemu ograniczeniu;

nawet Stany Zjednoczone – największa potęga militarna i zwycięzca zimnej wojny – będą potrzebowały lat, by przywrócić wcześniejszy poziom produkcji sprzętu, amunicji i innych zasobów.


Iran przez cały okres istnienia jako republika islamska przygotowywał się do otwartej konfrontacji zbrojnej, a jego zdolność do przetrwania w obecnym konflikcie wynika w dużej mierze ze sposobu organizacji sił zbrojnych, służb bezpieczeństwa, systemu dowodzenia oraz gospodarki.

W czasie pokoju taki system może wydawać się kosztowny, niezrównoważony i nieporęczny, jednak w obliczu ekstremalnej presji okazał się skuteczny.


Izrael również funkcjonuje w warunkach ciągłej mobilizacji wojskowej, choć na innych zasadach.

Państwa tworzące bloki militarne powracają na arenę polityki światowej;

Chiny wzmacniają swoją odporność, a kraje zachodnie podążają w tym samym kierunku.

Na taką ścieżkę zmuszone zostały również Rosja i Ukraina, przy czym Ukraina wydaje się już u szczytu militaryzacji, podczas gdy Rosja wciąż ma w tym zakresie pole do wzrostu.


Piąta lekcja mówi o tym, iż broń jądrowa zarówno rozwiązuje problemy, jak i okazuje się w tym nieskuteczna.

Obawa przed uzyskaniem przez Iran statusu mocarstwa nuklearnego jest jedną z długoterminowych przyczyn polityki powstrzymywania tego państwa przez USA i Izrael.

Gdyby Iran już dysponował bronią jądrową – tak jak Korea Północna – przeprowadzenie tak śmiałego ataku byłoby mało prawdopodobne;

jednym z osiągnięć kampanii przeciwko Iranowi jest zyskanie na czasie dzięki opóźnieniu postępów Teheranu w dążeniu do uzyskania statusu państwa posiadającego broń jądrową.

Jednocześnie ani USA, ani Izrael nie rozważały poważnie użycia broni jądrowej w celu dalszej eskalacji konfliktu czy pokonania Iranu.

Oba państwa dysponują technicznymi możliwościami przeprowadzenia uderzeń jądrowych na dużą skalę lub pojedynczych, precyzyjnych ataków z użyciem głowic taktycznych, jednak taki krok spotkałby się z potępieniem i mógłby mimo wszystko nie przynieść zwycięstwa.


Iran miałby szansę na utrzymanie stabilności i kontroli choćby po kilku uderzeniach jądrowych oraz zniszczeniu poszczególnych miast czy infrastruktury, a determinacja tego kraju mogłaby wręcz wzrosnąć do nowego, nieprzewidywalnego poziomu.

Broń jądrowa może spowodować ogromne zniszczenia.

Nie prowadzi jednak automatycznie do zniszczenia państwa będącego celem ataku – zwłaszcza takiego, które przez dekady przygotowywało się do odparcia agresji – co rodzi niepewność.

W niektórych konfliktach znaczenie polityczne broni jądrowej może maleć, podczas gdy jednocześnie rośnie pokusa jej użycia wyłącznie w celu zadania strat.


Szósta lekcja dotyczy tego, iż choć wojna informacyjna jest zjawiskiem powszechnym, jej skuteczność pozostaje ograniczona.

Współczesna technologia daje państwom ogromne możliwości prowadzenia działań propagandowych i wywierania presji psychologicznej;

konflikt w Zatoce Perskiej miał wyraźnie asymetryczny charakter, gdyż USA dysponowały przewagą w zakresie zdolności informacyjnych, kontrolą nad globalnymi sieciami medialnymi oraz dominacją technologiczną.

Czynniki te mogły przyczynić się do destabilizacji Iranu przed wybuchem wojny, jednak nie okazały się decydujące.


Obrazy przedstawiające uderzenia na Iran nie złamały woli oporu tego kraju, a własne operacje informacyjne Iranu wymierzone w przeciwników również miały ograniczony zasięg.

Konfliktowi towarzyszyła także fala dezinformacji generowanej przez sztuczną inteligencję, choć jakość tych materiałów nie uczyniła z nich jeszcze uniwersalnego narzędzia walki.

Zatem wojna informacyjna – także w kontekście konfliktu na Ukrainie – odgrywa istotną rolę, ale ma swoje ograniczenia.


Siódma lekcja wskazuje, iż wyjście z wojny jest trudniejsze niż przystąpienie do niej.

Rozpoczęcie kampanii militarnej jest łatwe, ale jej zakończenie – znacznie trudniejsze, zwłaszcza gdy nie osiągnięto pierwotnie założonych celów;

z taką właśnie sytuacją musiały zmierzyć się USA po nieudanej próbie złamania Iranu dzięki ataków rakietowych i bombardowań.


Odwrót i kompromis wiążą się z wysokimi kosztami oraz ryzykiem politycznym na arenie wewnętrznej.

Negocjacje mogą zostać uznane przez opinię publiczną lub opozycję polityczną za przejaw słabości, a każde ustępstwo dodatkowo potęguje to ryzyko.


USA udowodniły, iż są gotowe wycofać się, jeżeli koszty eskalacji staną się zbyt wysokie. Kwestia ta nie została jednak ostatecznie rozstrzygnięta i przy najbliższej okazji broń może znów pójść w ruch.


Strategia wyjścia z konfliktu stała się niezwykle trudnym wyzwaniem zarówno dyplomatycznym, jak i technicznym.

USA i Izrael nie zdołały pokonać Iranu i próbowały wycofać się z konfliktu we właściwym momencie, podczas gdy Iran zdołał utrzymać swoją pozycję, unikając jednocześnie wyniszczającej, długotrwałej wojny.


Czas pokaże, jak długo utrzyma się ta równowaga.


Artykuł został pierwotnie opublikowany przez dziennik „Kommiersant”; tłumaczenie i redakcja: zespół RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642569-persian-gulf-seven-further-lessons/

Idź do oryginalnego materiału