Iran przywraca blokadę Ormuz

goniec.net 7 godzin temu

Irańskie wojsko poinformowało 18 kwietnia, iż ​​przywróciło „ścisły nadzór wojskowy” nad Cieśniną Ormuz z powodu utrzymywania blokady morskiej irańskiej żeglugi przez Waszyngton. Jest to wyraźny zwrot w stosunku do zapowiedzianego dzień wcześniej przez irańskiego ministra spraw zagranicznych krótkiego otwarcia newralgicznego globalnego szlaku tranzytowego ropy naftowej, co rzuciło cień na delikatne negocjacje pokojowe toczące się w tle.

Podpułkownik Ebrahim Zolfaqari, rzecznik irańskiej Kwatery Głównej Chatam al-Anbija, powiedział w oświadczeniu opublikowanym przez oficjalną irańską agencję informacyjną IRNA oraz państwową irańską stację telewizyjną Press TV, iż decyzja została podjęta ze względu na trwającą blokadę morską Stanów Zjednoczonych oraz, jak to określił, wielokrotne naruszenia wcześniejszych porozumień regulujących ruch morski przez cieśninę.

„Kontrola nad Cieśniną Ormuz powróciła do poprzedniego stanu, a ta strategiczna cieśnina znajduje się pod ścisłym zarządem i kontrolą Sił Zbrojnych” – powiedział, według IRNA. Zolfaqari powiedział, iż Iran wcześniej „zgodził się w dobrej wierze, zgodnie z wcześniejszymi porozumieniami negocjacyjnymi, zezwolić na kontrolowany przepływ ograniczonej liczby tankowców i statków handlowych przez Cieśninę Ormuz”, określając jednocześnie trwającą blokadę morską USA jako „piractwo i kradzież morską” oraz naruszenie zobowiązań zawieszenia broni.

Co więcej, jak podaje Press TV, w piątek irańska marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) postawiła cztery warunki dla statków przepływających przez Cieśninę Ormuz: statki cywilne muszą korzystać z wyznaczonej przez Iran trasy, muszą najpierw uzyskać pozwolenie, przepływ okrętów jest zabroniony, a tranzyt jest uzależniony od zawieszenia broni w Libanie.

Izrael i Liban zgodziły się na 10-dniowe zawieszenie broni w ramach wysiłków dyplomatycznych mających na celu znalezienie trwałego rozwiązania, które zaradziłoby zagrożeniu dla Izraela ze strony organizacji terrorystycznej Hezbollah, która wykorzystuje południowy Liban do przeprowadzania ataków na społeczności izraelskie.

Tymczasem, według danych śledzenia statków, w sobotę zauważono konwój tankowców wypływający z Zatoki Perskiej i przepływający przez Cieśninę Ormuz. Grupa składała się z czterech tankowców do przewozu skroplonego gazu ropopochodnego oraz kilku tankowców do przewozu produktów naftowych i chemikaliów, a kolejne tankowce podążały za nimi od strony Zatoki Perskiej, jak wynika z danych MarineTraffic.

W tym samym czasie brytyjskie Centrum Operacji Handlowych Morskich (UKMTO) poinformowało o incydencie z 18 kwietnia, kiedy irańskie kanonierki ostrzelały tankowiec w Cieśninie Ormuz. Nie odnotowano żadnych ofiar śmiertelnych. „Kapitan tankowca melduje, iż zbliżają się do niego dwie kanonierki IRGC, bez sygnału VHF, które następnie oddały strzał w kierunku tankowca” – poinformowało UKMTO w komunikacie. „Zgłoszono, iż tankowiec i jego załoga są bezpieczni”.

Ponadto, według TankerTrackers, w sobotę irańska marynarka wojenna zmusiła dwa indyjskie statki do zawrócenia na zachód cieśniną, informując, iż „doszło do strzelaniny”.

Sobotnie oświadczenie irańskiego wojska wydaje się oznaczać zmianę w stosunku do sytuacji sprzed zaledwie dnia, kiedy irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi ogłosił cieśninę „całkowicie otwartą” dla żeglugi handlowej w ramach 10-dniowego zawieszenia broni między Izraelem a Libanem. Aragczi dodał, iż statki będą musiały poruszać się „skoordynowaną trasą” zatwierdzoną przez Teheran, sugerując, iż ponowne otwarcie cieśniny przez cały czas podlega ograniczeniom.

Ten krok, który złagodził obawy na rynkach światowych i spowodował gwałtowny spadek cen ropy naftowej, został przyjęty z zadowoleniem przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który w mediach społecznościowych napisał, iż szlak wodny jest „w pełni otwarty i gotowy do prowadzenia działalności gospodarczej i swobodnego przepływu” oraz iż Iran zgodził się „nigdy więcej” nie zamknąć Cieśniny Ormuz.

Irańscy urzędnicy oświadczyli później, iż ewentualne ponowne otwarcie cieśniny będzie warunkowe i ściśle kontrolowane. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf stwierdził w poście na portalu X, iż twierdzenia USA dotyczące tej sytuacji są „fałszywe” i iż jeżeli presja ze strony Waszyngtonu w postaci „kontynuowania blokady” będzie się utrzymywać, cieśnina Ormuz „nie pozostanie otwarta”.

Trump dodał, iż negocjacje postępują, i zasugerował, iż porozumienie może zostać osiągnięte wkrótce, informując Axios, iż spodziewa się spotkania przedstawicieli USA i Iranu w weekend i potencjalnego sfinalizowania porozumienia „w ciągu najbliższego dnia lub dwóch”.

Jednocześnie prezydent powiedział w piątek agencji Reuters, iż Stany Zjednoczone będą współpracować z Iranem w celu odzyskiwania wzbogaconego uranu i dostarczania go do Stanów Zjednoczonych.

„Zamierzamy to ogarnąć. Wkroczymy do Iranu w spokojnym tempie, zejdziemy na dół i zaczniemy wykopywać przy użyciu dużego sprzętu. … Dostarczymy to z powrotem do Stanów Zjednoczonych” – powiedział Trump w wywiadzie telefonicznym. Irańscy urzędnicy zaprzeczyli, jakoby zgodzili się na oddanie kontroli nad zapasami wzbogaconego uranu w Teheranie. „Wzbogacony uran Iranu nie będzie nigdzie transferowany” – powiedział później Baghaei w irańskiej telewizji państwowej. „Transfer uranu do Stanów Zjednoczonych nie był dla nas opcją”.

Idź do oryginalnego materiału