Iran stawia twarde warunki otwarcia Ormuzu, Trump stawia na presję ekonomiczną, z powodu braku interceptorów

goniec.net 9 godzin temu

Konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, trwający od 28 lutego 2026 roku, wszedł w fazę delikatnego, ale napiętego impasu. Po miesiącach intensywnych uderzeń lotniczych, rakietowych i dronowych oraz podpisaniu 17 czerwca memorandum of understanding (MOU) między prezydentem Donaldem Trumpem a irańskim prezydentem Masoudem Pezeshkianem, które miało otworzyć 60-dniowe okno na negocjacje i wznowienie żeglugi przez Cieśninę Ormuz, porozumienie załamało się na początku lipca. USA wznowiły uderzenia w odpowiedzi na irańskie ataki na statki handlowe, Iran odpowiedział atakami na bazy amerykańskie w krajach Zatoki Perskiej, Jordanii i innych miejscach. Od początku sierpnia aktywność bojowa wyraźnie spadła.

Obecnie ruch przez Ormuz pozostaje dramatycznie ograniczony – według danych monitorujących transity pełne stanowią zaledwie około 4 procent poziomu sprzed wojny. Amerykańska blokada morska irańskich portów jest utrzymywana, a Iran formalnie kontroluje lub ogranicza bezpieczne trasy. Negocjacje dotyczące nowej mapy żeglugowej prowadzone są głównie za pośrednictwem Omanu i są według Teheranu w końcowej fazie, ale samo otwarcie cieśniny zależy od spełnienia szeregu amerykańskich ustępstw.

Warunki Iranu dotyczące otwarcia Cieśniny Ormuz

W sobotę 8 sierpnia sekretarz irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohammad Baqer Zolghadr przedstawił sześć warunków, bez których Teheran nie zamierza otworzyć cieśniny. Warunki te powtórzyli minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi oraz przedstawiciele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Warunki obejmują:

  1. Zaprzestanie wszelkich gróźb wobec Iranu oraz obrażania jego wartości narodowych i religijnych.
  2. Trwałe zakończenie wojny i agresji przeciwko Iranowi oraz jego sojusznikom w Libanie, Palestynie, Jemenie i Iraku.
  3. Zniesienie amerykańskiej blokady morskiej oraz wycofanie sił morskich i powietrznych USA z okolic Iranu.
  4. Pełne odszkodowanie za szkody wyrządzone w trakcie dwóch „wojen agresji”.
  5. Zniesienie sankcji.
  6. Bezwarunkowe odblokowanie zamrożonych aktywów irańskich.

Iran podkreśla, iż porozumienie z Omanem dotyczące tras żeglugowych (z osobnymi pasami wjazdu i wyjazdu) jest bliskie finalizacji, ale nie oznacza automatycznego otwarcia cieśniny. IRGC oświadczył wprost, iż Ormuz pozostanie zamknięty, dopóki Stany Zjednoczone nie spełnią wszystkich warunków. Teheran zaprzecza prowadzeniu bezpośrednich negocjacji z Waszyngtonem, wskazując jedynie na wymianę komunikatów za pośrednictwem mediatorów.

Oświadczenia Trumpa: nacisk na presję ekonomiczną

Prezydent Trump w niedzielnym wywiadzie telefonicznym dla Axios wyraźnie zasygnalizował zmianę taktyki. Zamiast natychmiastowych kolejnych dużych operacji wojskowych, administracja amerykańska ma „działać na niskich obrotach” i pozwolić, by presja ekonomiczna wykonała swoją pracę.

„We are low-keying it. We are only semi-negotiating with them. We are just watching Iran with its huge inflation and the fact they have no money” – powiedział Trump. Dodał, iż Iran „jest w bardzo złym stanie” ekonomicznym, nie ma pieniędzy choćby na żołd dla własnych wojsk, a amerykańska blokada morska pogłębia kryzys. Jednocześnie ceny ropy spadły do nieco ponad 75 dolarów za baryłkę, co – według prezydenta – zmniejsza obciążenie amerykańskich konsumentów. „It will work out. It always works out. It’s like a chess game” – podsumował.

Jeszcze tydzień wcześniej Trump groził „największym atakiem od II wojny światowej”, po czym odwołał operację, twierdząc, iż parametry porozumienia (w tym natychmiastowe pełne otwarcie Ormuzu) zostały uzgodnione. Obecna retoryka wskazuje na strategię wyczerpywania gospodarczego Iranu przy jednoczesnym utrzymaniu gotowości militarnej.

Odrzucenie amerykańskiego planu dla Gazy

Równolegle do napięć wokół Iranu Izrael odrzucił 15-punktowy plan dotyczący Gazy, wspierany przez administrację Trumpa i Board of Peace. Plan zakładał etapowe rozbrojenie Hamasu i innych grup zbrojnych w zamian za stopniowe wycofanie izraelskich sił z kontrolowanych części Strefy Gazy oraz przekazanie administracji cywilnej nowemu organowi.

Premier Benjamin Netanjahu oświadczył w niedzielę podczas posiedzenia gabinetu: „Israel rejects the 15-point document”. Armia izraelska „nie przeprowadzi żadnego wycofania, dopóki Hamas nie zostanie autentycznie rozbrojony” – dodał, podkreślając, iż chodzi o ciężką i lekką broń, „prawdziwe, a nie fikcyjne rozbrojenie”. Netanjahu zaznaczył, iż Izrael prowadzi rozmowy z Amerykanami, ale wie, jak bronić swoich pozycji. Hamas zadeklarował gotowość do realizacji planu, oskarżając jednocześnie Izrael o blokowanie procesu.

Co dalej?

Konflikt irańsko-amerykański przeszedł z fazy intensywnych starć do gry na wyczerpanie – ekonomiczne dla Iranu i polityczne dla obu stron. Otwarcie Ormuzu, kluczowego dla światowych dostaw ropy, pozostaje zakładnikiem szerszego pakietu żądań Teheranu. Jednocześnie odrzucenie planu dla Gazy przez Izrael pokazuje granice amerykańskiego wpływu choćby na najbliższego sojusznika. W najbliższych dniach decydujące będą zarówno dalsze komunikaty z Teheranu i Maskatu, jak i decyzje Trumpa, czy utrzyma obecną linię „low-key”, czy powróci do opcji militarnej.

Według licznych doniesień niedobór amunicji antyrakietowej (interceptorów) był jednym z istotnych czynników wpływających na amerykańską pauzę i wstrzymanie większej eskalacji, choć nie jedynym i oficjalnie zaprzeczanym przez administrację.

Co mówią raporty i źródła

Od początku wojny (28 lutego 2026) USA zużyły bardzo duże ilości kluczowych systemów obrony przeciwrakietowej:

  • THAAD – według źródeł CNN i innych prawie 80% zapasów interceptorów zostało wyczerpanych.
  • Patriot – spadek o około 50–65% (z szacowanych ok. 2200–2330 przed wojną do poziomu 759–827 według analiz CSIS z końca lipca).
  • Dodatkowo praktycznie wyczerpano zapasy rakiet ofensywnych dalekiego zasięgu (ATACMS i PrSM), a zapasy Tomahawków też mocno spadły.

Analizy Center for Strategic and International Studies (CSIS) oraz raporty CNN, Reuters, ABC News i The New York Times wskazują, iż zapasy są „niebezpiecznie niskie” lub „extremely low”. Generał Dan Caine (przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów) i inni dowódcy wielokrotnie podnosili ten problem w rozmowach z Trumpem przed decyzjami o ewentualnej dużej eskalacji.

Źródła anonimowe z Pentagonu i Białego Domu potwierdzają, iż kwestia wyczerpujących się interceptorów (potrzebnych do ochrony baz amerykańskich i sojuszników w regionie przed irańskimi rakietami balistycznymi i dronami) była elementem kalkulacji przy odwoływaniu planowanych dużych uderzeń na początku sierpnia. Jeden z analityków CSIS (Mark Cancian) stwierdził wprost, iż niedobory amunicji były „prawdopodobnie jednym z elementów decyzji o pauzie kampanii powietrznej”.

Oficjalne stanowisko administracji

Trump, sekretarz obrony Pete Hegseth i rzecznicy Pentagonu zdecydowanie zaprzeczają. Trump mówił, iż USA mają „znacznie więcej amunicji niż ktokolwiek na świecie” i iż twierdzenia o niedoborach to „fake news”. Hegseth nazwał raporty CNN nieprawdziwymi. Administracja podkreśla, iż produkcja jest przyspieszana, a obecna strategia to „low-keying it” – nacisk na presję ekonomiczną (blokada morska, sankcje) zamiast kolejnych dużych operacji.

Inne powody pauzy

Nawet jeżeli niedobory interceptorów są realne i wpływały na decyzje, nie są jedynym powodem. Równie ważne (lub ważniejsze w oficjalnej narracji) były:

  • prośby sojuszników regionalnych (Arabia Saudyjska, ZEA, Katar) o powstrzymanie się od eskalacji z obawy przed odwetem na infrastrukturę energetyczną,
  • deklaracje o zbliżającym się porozumieniu w sprawie Ormuzu,
  • preferencja Trumpa dla gry na wyczerpanie gospodarcze Iranu,
  • koszty polityczne i niepopularność przedłużającej się wojny.

Podsumowanie: Niedobór amunicji antyrakietowej (zwłaszcza Patriot i THAAD) jest realnym problemem potwierdzonym przez niezależne analizy i anonimowe źródła wojskowe. Wpłynął na kalkulacje przy wstrzymywaniu większej eskalacji. Administracja jednak oficjalnie temu zaprzecza i przedstawia pauzę jako świadomy wybór strategiczny na rzecz presji ekonomicznej.

Idź do oryginalnego materiału