Iskra, która obali Putina, może przyjść z niespodziewanej strony. I nie trzeba długo na to czekać. "Wcześniej czy później ludzie po prostu wybuchną" [OPINIA]

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Władimir Putin, Petersburg, 22 grudnia 2025 r.


Mroźna i śnieżna zima obfituje w liczne awarie i wypadki — nie tylko w Rosji, ale i w innych krajach. W Moskwie mogą one jednak okazać się iskrą, która rozpali płomień — jeżeli nie rewolucji, to buntu. Jak pokazują wszystkie sondaże, oficjalne i nieoficjalne, Rosjanie nie tylko coraz bardziej domagają się zakończenia wojny, ale też są zirytowani tym, iż władza poświęca na nią wszystkie siły, zamiast zająć się pilnymi problemami. Do pewnego momentu Kreml mógł przekonywać obywateli, iż to poświęcenie dla dobra ojczyzny. Czara goryczy się jednak przelała.
Idź do oryginalnego materiału