Izraelski minister wzywa do ludobójstwa

bejsment.com 33 minut temu

Itamar Ben-Gwir

Minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gwir wywołał falę oburzenia po wypowiedzi, w której opowiedział się za zabijaniem dziesiątek Palestyńczyków każdej nocy w Strefie Gazy. Polityk stwierdził również, iż część jej mieszkańców „nie zasługuje na życie”. Jego słowa spotkały się z potępieniem także ze strony polityków państw będących sojusznikami Izraela.

Ben-Gwir przedstawił swoje stanowisko podczas rozmowy z Romem Brasławskim, byłym zakładnikiem Hamasu. Przyznał, iż nie zgadzał się z premierem Benjaminem Netanjahu w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy.

Minister oświadczył, iż Izrael powinien prowadzić tam „celowane zabójstwa”, w których każdej nocy ginęłoby od 30 do 40 osób. Zaznaczył przy tym, iż nie chodzi wyłącznie o ludzi stanowiących bezpośrednie zagrożenie.

– Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To choćby nie są ludzie – powiedział Ben-Gwir.

Wypowiedź wywołała ostrą krytykę również w środowiskach tradycyjnie wspierających Izrael. Amerykańska senator Partii Demokratycznej Jacky Rosen, znana z proizraelskich poglądów, nazwała słowa ministra „potwornymi” i niemożliwymi do usprawiedliwienia. Biały Dom nie przedstawił oficjalnego stanowiska.

Zdecydowanie zareagowały natomiast Niemcy. Wicekanclerz Lars Klingbeil oświadczył, iż niemiecki rząd nie może zaakceptować takich wypowiedzi. Wezwał również do poważnego rozważenia na szczeblu europejskim sankcji wobec Ben-Gwira.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy izraelski minister posługuje się tak radykalną retoryką. W czerwcu, odnosząc się do sytuacji w Libanie, wzywał do niezwykle ostrej odpowiedzi militarnej, pisząc między innymi, iż „cały Liban powinien płonąć”.

Ben-Gwir przekonywał wówczas, iż bezpieczeństwo obywateli Izraela i izraelskich żołnierzy powinno mieć pierwszeństwo przed wszystkimi innymi względami. Odrzucał także politykę powściągliwości, twierdząc, iż na Bliskim Wschodzie nie można zwyciężyć dzięki „wyważonych reakcji”.

Idź do oryginalnego materiału