Jak mała wieś złamała rosyjską armię podczas najdłuższego oblężenia w historii

migranciwpolsce.pl 1 godzina temu



Nasza interaktywna mapa wiadomości: https://www.rfunews.com/map
Subskrybuj, aby odblokować pełny dostęp do mapy + ekskluzywne analizy strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

Dzisiaj przyjrzymy się trwającej bitwie o Małą Tokmaczkę. Tutaj Ukraińcy całkowicie przełamali rosyjskie siły, które teraz spędziły już historycznie długi czas, próbując zdobyć niewielką wieś. Ukraińska obrona zadała Rosjanom ciągłą, upokarzającą porażkę, ponieważ ich niezdolność do porządnego postawienia tam choćby stopy stworzyła całkowitą katastrofę. Rosja spędziła ponad tysiąc pięćset dni na szturmowaniu Małej Tokmaczki, małej wsi, która przed wojną liczyła trzy tysiące mieszkańców. Ta osada pozostaje strategicznie ważna, ponieważ Moskwa ma nadzieję wykorzystać ją jako punkt wyjściowy do przyszłych szturmów na Orichiw, główny ukraiński bastion w tym rejonie. Miejscowość służy także jako krytyczny węzeł logistyczny, który zaopatruje front południowy, a zdobywając ją, Rosja mogłaby uderzyć bezpośrednio w ukraińską linię obrony i ruszyć dalej na północ.

Jak dotąd rosyjskie siły zdołały zająć jedynie kilka domów na wschodnim skraju Małej Tokmaczki po czterech latach walk, tworząc przy tym szarą strefę o głębokości około półtora kilometra, gdzie walki przez cały czas trwają. o ile spojrzymy na mapę topograficzną, zobaczymy, iż Mała Tokmaczka leży na nizinie, podczas gdy rosyjskie siły kontrolują wyżej położony teren, co daje im kontrolę ogniową i pozwala kierować na nią stały ogień moździerzy oraz artylerii. Lata bezlitosnych bombardowań obróciły wszystkie betonowe pozycje obronne w gruz, a okopy i piwnice, które kiedyś dawały osłonę, również zostały zniszczone. Gdy Rosjanie uznali, iż wsi nie da się bronić z powodu ciągłych uderzeń, próbowali wedrzeć się do niej przy użyciu zmechanizowanych kolumn szturmowych, licząc, iż przytłaczająca siła pancerna gwałtownie załamie obronę. Jednak jedyna możliwa droga do Małej Tokmaczki poważnie ogranicza rosyjskie możliwości, zmuszając Rosjan do wielokrotnych ataków wzdłuż tej drogi i zamieniając ją w strefę śmierci. Każdy ruch przez otwarte pola wokół osady natychmiast wystawia pojazdy na ukraiński ogień i pola minowe, czyniąc je łatwymi celami i jeszcze bardziej zwiększając straty.

Logistyka stała się kolejną poważną przeszkodą dla rosyjskich operacji, ponieważ ukraińskie uderzenia dronów zakłócają rosyjskie ruchy w promieniu choćby dziewięćdziesięciu kilometrów za frontem. W tych warunkach, oraz po kolejnych nieudanych zmechanizowanych szturmach, Rosjanie zostali zmuszeni do coraz bardziej desperaсkich działań, przechodząc na niewielkie infiltracje piechoty w nadziei na utworzenie przyczółka wewnątrz wsi. Jednak choćby to okazało się porażką taktyczną, ponieważ pasy leśne, które kiedyś zapewniały ukrycie, zostały zdewastowane do tego stopnia, iż pozostały po nich tylko pnie drzew, niedające żadnej osłony przed ukraińskimi dronami rozpoznawczymi. Każdy ruch jest gwałtownie wykrywany z powietrza, a choćby gdy jeden lub dwóch rosyjskich żołnierzy zdoła przeniknąć do wsi, utrzymanie pozycji jest niemożliwe i zostają oni gwałtownie zniszczeni. Mimo to rosyjscy dowódcy próbowali zdobyć jedną z kluczowych pozycji w tym rejonie, stosując tę samą nieskuteczną metodę. Lokalny kompleks kolonii karnej w południowej części osady składa się z umocnionych budynków i przechodził z rąk do rąk wiele razy w trakcie bitwy, pokazując wyniszczający charakter oblężenia bez zysków terytorialnych.

Rosyjskie siły próbowały zniszczyć ten kompleks powtarzanymi nalotami, aby osłabić ukraińską obronę. Jednak zamieniając zabudowania w gruz, Rosjanie sprawili też, iż pozycja stała się znacznie trudniejsza do obrony, gdy znajdowała się pod ich kontrolą. Natomiast w okresach, gdy pozycja była pod kontrolą ukraińską, jej obrońcy mogli łatwiej wzmacniać kompleks przez wieś, podczas gdy rosyjskie oddziały znów musiały przekraczać odsłonięte otwarte pola, aby do niego dotrzeć. W rezultacie te powtarzające się szturmy od ponad czterech lat przynoszą rosnące straty. Ponieważ żadna rosyjska metoda nie działa, bitwa o maleńką Małą Tokmaczkę zamieniła się w najdłuższą bitwę w historii, przewyższając choćby oblężenie dużego miasta Leningradu w drugiej wojnie światowej, które trwało osiemset siedemdziesiąt dwa dni i było ważnym punktem zwrotnym oraz zwycięstwem Sowietów.

Ogólnie rzecz biorąc, bitwa o Małą Tokmaczkę stała się najdłuższą bitwą we współczesnej historii wojskowości, ujawniając niezdolność rosyjskiej armii do przełamania choćby niewielkiej osady, gdy napotyka dobrze zorganizowanych ukraińskich obrońców. Pomimo lat szturmów, przytłaczającej siły ognia i kontroli nad okolicznymi wzniesieniami, rosyjskie siły przez cały czas nie potrafią znaleźć adekwatnej metody, która przyniosłaby sukces. Ukraińska obrona przez cały czas się trzyma, podczas gdy Rosja ponosi rosnące straty, a jej zdolności ofensywne słabną każdego dnia, zmuszając rosyjskich dowódców do ponownego fabrykowania fałszywych raportów o sukcesach.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału