Jak informuje Biełsat:
Jak wynika z nowego raportu Niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej ONZ ds. Wydarzeń na Ukrainie, deportacja i przymusowe przesiedlenie setek ukraińskich dzieci do Rosji odbyły się przy współudziale najwyższych władz kraju, w tym Władimira Putina.
Autorzy raportu stwierdzili, iż działania te miały charakter systemowy i stanowiły zbrodnie przeciwko ludzkości.
Raport, przedstawiony na sesji Rady Praw Człowieka ONZ w marcu 2026 roku, zebrał liczne przypadki wywożenia dzieci z okupowanych terytoriów Ukrainy do Rosji lub na terytoria przez nią kontrolowane. Niektóre dzieci trafiały do internatów lub rosyjskich rodzin zastępczych, innym zmieniano dokumenty i obywatelstwo.
Konsekwencje tych działań odczuwają nie tylko same dzieci, ale także ich rodziny, które od lat żyją w niepewności.
„Wielu krewnych wciąż nie wie, gdzie są ich dzieci i czy kiedykolwiek będą mogły wrócić do domu” – zauważa komisja.
Po tym, jak Międzynarodowy Trybunał Karny wydał w marcu 2023 roku nakazy aresztowania Władimira Putina i komisarz ds. praw dziecka Rosji Marii Lwowej-Biełowej w związku z podejrzeniem nielegalnej deportacji ukraińskich dzieci, rosyjska retoryka uległa zmianie.
W 2022 roku rosyjscy urzędnicy twierdzili, iż „adopcja” jest priorytetową opcją umieszczania ukraińskich dzieci w nowych rodzinach, a setki Rosjan wyraziło już gotowość ich przyjęcia.
Po wydaniu nakazów przez MTK Moskwa zaczęła wycofywać się z procederu adopcji. Od tego czasu utrzymuje, iż dzieci znajdują się jedynie pod „tymczasową opieką” lub w „rodzinie zastępczej”.
W 2022 roku rosyjska rzecznik praw dziecka Maria Biełowa podjęła się opieki nad 15-letnim Filipem z Mariupola. W jednym z wywiadów w 2025 roku rzeczniczka praw dziecka poskarżyła się na poglądy Filipa: „Ciągle zaglądał na proukraińskie strony internetowe, czytał tę propagandę, choćby gdy był już w mojej rodzinie. Kiedy to zobaczyłam, powiedziałam: »Już przyjechałeś do Rosji, musisz jakoś zmienić swoje nastawienie«”.
Według Biełowej teraz jej adoptowany syn marzy o zostaniu funkcjonariuszem służb specjalnych i używa do zdjęcia profilowego wizerunku ideologa Kremla Aleksandra Dugina.
Według jednej z dziewczynek pracownicy placówki przekonali ją, iż powrót do domu jest niemożliwy.
„Powiedzieli jej: »Twoja matka nie przyjdzie, nie ma pieniędzy, nie będzie mogła po ciebie przyjechać«” – czytamy w raporcie ONZ.
Komisja przytacza również zeznania rodziców, którzy od miesięcy, a choćby lat, próbują odnaleźć swoje dzieci.
„Wciąż szukam córki i boję się, co pomyśli o mnie, i o to, jak sobie radzi tam, gdzie wielu ludzi nienawidzi Ukraińców” – powiedziała jedna z zrozpaczonych matek.
Komisja zweryfikowała i potwierdziła dane dotyczące deportacji 1205 dzieci z pięciu regionów Ukrainy. 80 proc. z nich przez cały czas nie wróciło.
Władze Ukrainy z kolei twierdzą, iż dysponują informacjami o 20 tys. dzieciach uprowadzonych przez Rosję po 2022 roku. Rzeczywista liczba może być znacznie wyższa – twierdzi Kijów. Tylko około 2000 dzieci zostało zwróconych
źródło: BBC, verstka_media
#Jak #wynika #nowego #raportu #Niezależnej #Międzynarodowej #Komisji #Śledczej #ONZ #ds…
Żródło materiału: BIEŁSAT












