Jan Józef Kasprzyk: Pierwsza Kompania Kadrowa obudziła sumienia narodu polskiego

radiokielce.pl 53 minut temu
Zdjęcie: 6.08.2026. Kraków. Uczestnicy 61. Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej. W marszu „Kadrówki”, upamiętniającym wymarsz pierwszej Kompanii Kadrowej z Krakowa w 1914 roku, biorą udział członkowie o


– Uczestnicy Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej to przede wszystkim ludzie młodzi, rówieśnicy żołnierzy Józefa Piłsudskiego, którzy w 1914 roku wyruszyli z krakowskich Oleandrów do Kielc w marszu o Niepodległą – powiedział Jan Józef Kasprzyk, honorowy komendant wydarzenia, doradca prezydenta Karola Nawrockiego.

Dodał, iż marsz szlakiem kadrówki jest żywym pomnikiem, wznoszonym ku czci naszych przodków, którzy 112 lat temu nie pytali, po co, dlaczego, za ile, ale dawali z siebie wszystko, aby Polska powróciła na mapę Europy i świata.

– Pierwsza kompania kadrowa, ta z roku 1914 udowodniła, iż można, czasem wbrew wszelkim przeciwnościom, ustawić za główną zasadę słowa: „Chcieć, to móc”. Wtedy 167 żołnierzy Józefa Piłsudskiego poszło bić się o wolność, przeciwko wielomilionowej armii rosyjskiej. I chociaż politycznie i militarnie, powiedzmy szczerze, nie miało to większego znaczenia, ale miało to ogromne znaczenie moralne. Pierwsza Kompania Kadrowa obudziła sumienia narodu polskiego. Obudziła naród, który po powstaniu styczniowym był w letargu niemocy. Pierwsza Kompania Kadrowa przerwała ten chocholi taniec, jak to pisał Stanisław Wyspiański, który na ziemiach polskich, niestety po upadku powstania funkcjonował. Żołnierze Piłsudskiego pokazali, jak ważna jest wola walki – podkreślił.

Gość Radia Kielce zwrócił uwagę, iż współcześni uczestnicy marszu szlakiem kadrówki, to strzelcy, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, harcerze, dla których zawołanie: „Polska jest najważniejsza” jest bardzo istotne.

Jan Józef Kasprzyk zaznaczył, iż wśród uczestników kadrówki są też osoby, które w latach 80. ubiegłego wieku wskrzesiły ideę marszu.

– Pamiętajmy, iż marsz szlakiem kadrówki, jako inicjatywa upamiętniająca strzelców Józefa Piłsudskiego pojawił się w okresie międzywojennym, następnie w czasach PRL-u był zakazany, ale przywrócono go znów wraz z wielkim ruchem „Solidarności”.

– Są z nami na marszu właśnie ci ludzie, którzy w latach 80., wbrew komunistycznej władzy, wbrew represjom stosowanym wówczas wobec kadrówki przez Służbę Bezpieczeństwa, wskrzesili tę ideę. I dziś są to najstarsi uczestnicy naszej wędrówki. Niestety, nie ma już wśród nas żołnierzy Armii Krajowej, którzy odeszli na wieczną wartę – mówił.

Komendant stwierdził, iż na marszu dominują dziś ludzie młodzi, zatem to wydarzenie jest ciągle atrakcyjne i przyciąga wielu uczestników.

– To pokazuje, iż ta formuła, zawodów sportowych organizowanych na trasie Kraków – Kielce, upamiętniająca strzelców Marszałka poprzez wizyty w historycznych miejscowościach, miejscach pamięci narodowej, jest ciągle żywa, jest jak najbardziej słuszna. To jest właśnie ten żywy pomnik, żywa forma kultywowania pamięci – mówił.

Jak dodał – ta idea zrodziła się już w latach 20. ubiegłego wieku i wyszła od samego Józefa Piłsudskiego, który wskazał, iż aktywne upamiętnienie zrywu z 6 sierpnia 1914 roku, będące swoistą przygodą na szlaku, będzie trwalsze w sercach młodych ludzi, niż spiżowe pomniki.

Kadrówka pokona dystans 160 kilometrów, omijając główne szlaki, idąc z Krakowa do Kielc ścieżkami przez lasy i pola. Będzie w miejscach bardzo ważnych dla polskiego doświadczenia historycznego. Będą to Michałowice, gdzie 6 sierpnia 1914 roku Pierwsza Kompania Kadrowa obaliła słupy graniczne państw zaborczych. Będą to również w kolejnych dniach: Słomniki, Miechów, Jędrzejów i Chęciny. Marsz zakończy się 12 sierpnia w Kielcach, które przed 112 laty stały się pierwszą stolicą odradzającej się Polski.

Jan Józef Kasprzyk podkreślił, iż mimo trudów drogi, która w tym roku będzie z pewnością bardziej uciążliwa ze względu na upały, celem jak zawsze będzie Czwórka Legionowa przed Wojewódzkim Domem Kultury, noszącym imię Józefa Piłsudskiego i pomnik Marszałka na placu Wolności. To są punkty, do których zawsze wraca się pamięcią, a po zakończeniu wędrówki uczestnicy już myślą o następnej.

Jak stwierdził komendant marszu – kadrówka jest wydarzeniem, które buduje wielką wspólnotę ludzi myślących podobnie o Polsce, z życzliwością, miłością i radością. Pokazuje, iż współczesny patriotyzm nie musi być cierpieniem, ale wielką przygodą z Ojczyzną.

Komendant zaprosił wszystkich Kielczan, by 12 sierpnia o godz. 14.00 na placu Wolności powitali kadrówkę i razem z nią budowali wspólnotę pamięci, odwołującą się do naszych polskich tradycji.


Idź do oryginalnego materiału