Kilka państw europejskich podjęło krok, który jeszcze do niedawna wydawał się politycznym i logistycznym eksperymentem. Dania, Finlandia, Norwegia i Szwecja uzgodniły wspólny system umundurowania wojskowego. To projekt wart setki milionów euro, który ma nie tylko unowocześnić wyposażenie żołnierzy, ale też ułatwić współpracę militarną państw nordyckich.
Jeden standard munduru. Cztery kraje UE osiągnęły porozumienie

Nordic Combat Uniform (NCU) to nowy system umundurowania przygotowany w ramach współpracy Nordic Defence Cooperation. Projekt ma objąć Danię, Finlandię, Norwegię i Szwecję, które dzięki wspólnym zamówieniom oraz identycznym standardom mundurowym i funkcjonalnym chcą zwiększyć efektywność i jednocześnie obniżyć koszty produkcji oraz logistyki.
Nordic Combat Uniform. Nowe podejście do wojskowego umundurowania
Choć każdy kraj zachowa oczywiście własny charakterystyczny kamuflaż i oznaczenia, elementy techniczne, takie jak tkaniny, rozmieszczenie kieszeni czy systemy izolacji będą zunifikowane, co ułatwi pracę w warunkach operacyjnych.
ZOBACZ: Polska w czołówce NATO. Nasz kraj wyróżnia się na tle sojuszu
Siły zbrojne Norwegii otrzymały mundur M23, który obejmuje wszystkie warstwy odzieży jakie ma do dyspozycji żołnierz. Opiera się na klasycznym systemie "na cebulę ", gdzie zamiast jednej grubej warstwy, jest kilka cieńszych który lepiej ze sobą współgrają. Norweski żołnierz otrzyma więc:
- wełnianą bieliznę - bokserki, biustonosze (jak wynika z Norweskiego Ministerstwa Obrony, co trzeci poborowy w Norwegii to kobieta)
- koszulki i wstawki takie jak wełniane siatki
- mundury bojowe, dwa komplety ocieplanych kurtek i spodni
- odzież przeciwdeszczową i zimowy kamuflaż.
ZOBACZ: "Razem bierzemy odpowiedzialność". Minister Domański o współpracy z Niemcami
Jak wyjaśnia szef projektu mundurowego, major Ivar B. Selvig z Norwegii, "działamy w mniej więcej podobnych warunkach klimatycznych. Norwegia, Szwecja i Finlandia mają większe zapotrzebowanie na odzież arktyczną niż Dania, a niektóre kraje mają specjalne wymagania dotyczące użytkowania mundurów w warunkach dżungli. Ale generalnie nasze potrzeby są dość podobne [...] Wspólny zakup mundurów przynosi nam szereg korzyści. jeżeli zrobimy to dobrze, możemy uzyskać lepszą jakość za tę samą cenę. A choćby lepszą jakość za niższą cenę. Działając razem, możemy przyciągnąć większych graczy na rynku mundurów".
Skjoldbro/ Wikimedia CommonsKorzyści logistyczne i operacyjne
Nordycka strategia ma konkretne zalety, ponieważ wspólne zamówienia pozwalają usprawnić dostawy umundurowania. Co jednocześnie obniża koszty i ogranicza problemy z brakiem elementów zamiennych. Uproszczenie logistyki to też możliwość współdzielenia zapasów między armiami w sytuacjach kryzysowych.
ZOBACZ: Wskazano trzy miejsca na krótszy wypoczynek dla Europejczyków. Wśród nich polskie miasto
Projekt ten można porównać do wprowadzenia kalibru NATO, z którego korzystają 32 kraje członkowskie. Żołnierz z Polski czy Niemiec może bez problemu użyć tej samej amunicji na ćwiczeniach lub w warunkach bojowych.
Znaczenie dla Polski i sojuszników
Dla Polski wdrożenie podobnego rozwiązania może być istotnym krokiem w stronę lepszej współpracy między siłami zbrojnymi, z którymi kraj współpracuje na co dzień. Polska armia operuje w wielu różnych klimatach (wybrzeża Bałtyku, górskie tereny) i biorąc pod uwagę udział w misjach zagranicznych (np. Irak, Kosowo, Liban, Turcja) po prostu potrzebuje systemu równie elastycznego.
Jak wynika z analizy projektu nordyckiego opublikowanej przez Defence24, najważniejsze wnioski dla Polski dotyczą przede wszystkim sposobu opracowania takiego systemu. Chodzi o precyzyjne zdefiniowanie wymagań operacyjnych już na etapie projektowania oraz wieloetapowe testowanie sprzętu w różnych warunkach, z udziałem samych żołnierzy.
ZOBACZ: Chcą zbudować "Księżyc". Polska na liście wielkiego projektu
Serwis zwraca również uwagę na ekonomię skali i logistykę, które mają bezpośrednie znaczenie także z perspektywy sojuszniczej. Standaryzacja komponentów i wspólne zakupy pozwalają obniżyć koszty jednostkowe, a ujednolicenie specyfikacji materiałowych mogłoby uprościć rozdrobniony dziś system zaopatrzenia, ograniczyć liczbę niekompatybilnych części w magazynach oraz ułatwić budowanie wspólnych rezerw z partnerami.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni













