W przeddzień rocznicy wyzwolenia Łodzi spod niemieckiej okupacji władze państwowe i samorządowe wraz z mieszkańcami złożyły kwiaty pod Pomnikiem Pękniętego Serca. Jednocześnie otwarto nową wystawę plenerową "Obozowe dziewczęta. Małoletnie więźniarki obozu dla polskich dzieci", która ukazuje prawdziwe warunki panujące w jedynym w Europie obozie koncentracyjno-pracy dla dzieci.
Pomnik upamiętnia ofiary niemieckiego nazistowskiego obozu dla polskich dzieci i młodzieży przy ul. Przemysłowej, który funkcjonował w latach 1942-1945. Przez obóz przeszło od 2 do 3 tysięcy dzieci do 16. roku życia z okupowanych ziem polskich. Zidentyfikowano 77 ofiar - ich nazwiska zachowały się w księdze pochówków na cmentarzu św. Wojciecha w Łodzi.
Dzieci trafiały do obozu z różnych powodów: były sierotami, bezdomne, miały rodziców w więzieniach lub obozach, bądź zostały oskarżone o drobne kradzieże lub nielegalny handel. Musiały wykonywać ciężką pracę przez ponad kilkanaście godzin dziennie. Chłopcy prostowali igły tkackie lub wyplatali maty z wikliny, dziewczęta zajmowały się pracami krawieckim.
Dr Sylwia Wielichowska, dyrektorka Muzeum Dzieci Polskich, powiedziała PAP: «To bardzo ważna rocznica i jednocześnie bardzo smutna. Dla tych dzieci koniec wojny nie oznaczał powrotu do szczęśliwych domów. One często nie miały rodziców, nie miał kto się o nie upomnieć; czasem byli to jacyś krewni, czasem przygarniali je obcy ludzie. Warto pamiętać o tej historii, ponieważ to jest historia okrucieństwa, które spada na najmłodszych. To zawsze porusza serca, a przecież wciąż widzimy, jak ta historia powraca, jak dzieje się na naszych oczach. W różnych konfliktach dzieci są zawsze tymi najbardziej bezbronnymi ofiarami»
Ekstremalne warunki
Dyrektorka muzeum podkreśliła, iż dzieci cierpiały w niewyobrażalnych warunkach. «Powiedzieć, iż dzieci przebywały w złych warunkach, to jest nic nie powiedzieć tak naprawdę. Dzisiaj stoimy tu w kurtkach i marzniemy, a te dzieci miały tylko lekkie ubrania i musiały znosić mrozy minus 20 stopni. Cierpiały głód, były zmuszane do ciężkiej pracy, każdego dnia spotykały się z przemocą fizyczną i psychiczną» - wyjaśniła PAP.
Nowa wystawa, przygotowana przez zespół kuratorski Muzeum Dzieci Polskich, pokazuje przeżycia nastolatek-więźniarek. Andrzej Grzegorczyk, autor ekspozycji, wyjaśnił PAP: «Przeżycia nastolatek – przymusowych więźniarek obozu dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi - poznajemy dzięki ich własnym relacjom. Choć zostały spisane po latach od zakończenia wojny pozostają wstrząsającymi świadectwami obozowego naznaczenia: wyzysku ekonomicznego, głodu oraz ciągłej presji psychicznej i fizycznego bólu. Wspomnienia młodych dziewcząt, zestawione z fotografiami przedstawiającymi sceny z życia obozowego, ukazują zarówno rzeczywiste, jak i wyobrażone przez nazistów realia obozu. Choć zdjęcia wykonane zostały przez oprawców, pragnących ukazać to miejsce izolacji w jak najlepszym świetle, przebija przez nie uwikłanie młodych dziewcząt w skomplikowaną rzeczywistość obozową»
Pomnik Pękniętego Serca, odsłonięty w 1971 roku, ma kształt serca z sylwetką udręczonego wojną dziecka. Zaprojektowała go Jadwiga Janus, architektem był Ludwik Mackiewicz. Na terenie dawnego obozu powstało później osiedle mieszkaniowe i Park Szare Szeregi.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









