Spotkania prezydenta miasta z uczestniczką powstania stały się już coroczną tradycją. Piotr Bąk odwiedza Danutę Dworakowską w rocznicę wybuchu walk, aby osobiście podziękować jej za odwagę, działalność i przekazywanie kolejnym pokoleniom świadectwa tamtych wydarzeń.Jak relacjonował po tegorocznej wizycie, 98-letnia mieszkanka przez cały czas imponuje pogodą ducha, elegancją oraz zainteresowaniem współczesnym światem. Podczas spotkania rozmawiano zarówno o przeszłości, jak i o zachodzących w tej chwili
zmianach.Jako nastolatka pomagała rannymDanuta Dworakowska nosiła w konspiracji pseudonim „Lena”. W czasie Powstania Warszawskiego, będąc jeszcze nastoletnią dziewczyną, pełniła funkcję
sanitariuszki.Dziś należy do grona żyjących uczestników wydarzeń z 1944 roku. Jej osobiste wspomnienia stanowią cenne źródło wiedzy o wojennych doświadczeniach oraz losach pokolenia, które dorastało w czasie
okupacji.Prezydent Pruszkowa podziękował 98-latce również w imieniu mieszkańców miasta. Podkreślił, iż spotkania z nią są okazją nie tylko do przypomnienia historii, ale również do poznania perspektywy osoby, która była jej bezpośrednim
uczestnikiem.Napisała autobiografię. Powstaje druga częśćDanuta Dworakowska pozostaje aktywna także jako autorka. Przez cztery lata pracowała nad autobiografią zatytułowaną „Pianistka. Między dzieciństwem a zdziecinnieniem”.Książka jest zapisem jej życia, wspomnień i doświadczeń. Podczas tegorocznego spotkania przekazała również, iż przygotowuje kolejną publikację. Druga część ma opowiadać o jej trudnych losach na emigracji. Tytuł powstającej książki nie został jeszcze
ujawniony.Miasto PruszkówMiasto PruszkówCzytaj też: